Strona 1 z 2 • Znaleziono 78 postów • 1, 2

Szkoły średnie

Ja na języku polskim omawiam Kaczmarskiego i muszę przyznać, że nie krzywduje mi się to jako? specjalnie. "Nasz? Klasę" i "Dzieci Hioba" nawet lubię, a kawałek "Co?, Ty!" wymienił mój kolega w rozmowie o stosunkach damsko - męskich.

W opowiadaniach w gimnazjum używałam słów z piosenek Dżemu i było dobrze. Czytaj?c je potem czasami przed cał? klas? nawet pytali się sk?d mam takie fajne wiersze

Na angielskich czasem "przerabiali?my" taksty anglojęzycznych zespołów (Eminema m. in.). Na niemieckim mój były chłopak przerabiał "Tic Tac Toe" (nauczycielce od przekleństw się wszystkiego odechciewało), a kumpela na francuskim "Libertine" Kate Ryan (i była zaaabawa ).

Do Comy nic nie mam
I z chęci? bym przerobiła niektóre teksty.
Wysłano: 04 Lis 2005, 18:56
 
Temat: Szkoły średnie
Forum: Szkoły średnie
Postów: 33
Wyświetleń 1927

 

Paranormal

pytanie czy Bóg jest zły, napewno słyszeliście historie Hioba. Bóg pozwolił aby szatan Twisted Evil zabił dzieci Hioba prawda czy to nie jest okrutne (niemówcie że Bóg wystawił Hioba na próbe)?
Wspominajac o Hiobie wcale nie chodzilo mi o to ze Bog jest zly lub okrutny. To juz nieco bardziej skomplikowane. Z punktu widzenia Boga nasze zycie na Ziemi to pewnie blachostka. Jakby na to nie patrzec to wcale nie jestesmy wolni. Zabrzmi to glupio ale jestesmy wlasnoscia Boga i on moze zrobic z nami to co mu sie podoba... Mowicie ze dusza ludzka jest wolna ale tak naprawde ta wolnosc ogranicza sie tylko do tego ze mozemy wybierac pomiedzy dobrem i zlem. To troche malo. Jesli chodzi o Biblie to niebardzo wierze w to jakoby zostala ona napisana przy udziale Ducha Swietego. Poza tym ludzie ciagle nadaja Bibli sens po swojemu. Mowia ze nie wolno traktowac tego co jest tam napisane doslownie. Stwarza to ogromne mozliwosci, kazdy moze powiedziec "Ja uwazam ze to oznacza to i to". W Biblii jest cos napisane ale jednoczesnie wszyscy mowia ze to moze byc przenosnia i tym samym nadaja temu swoj wlasny sens. Sam juz nie wiem co jest gorsze, traktowanie tego co sie przeczyta w Bibli doslownie czy nie. Osobiscie uwazam ze Biblia to troche niepewne zrodlo wiedzy o Bogu o ile mozna ja w ogole tak nazywac.
Wysłano: w Pon Maj 09, 2005 18:29
 
Temat: Paranormal
Forum: Paranormal
Postów: 72
Wyświetleń 21004

nasze wędrowanie...

Dzieci Hioba

Żyły przecież dzieci Hioba bogobojnie i dostatnio
Siedmiu synów jak te sosny, siedem córek jak te brzozy
Szanowały swego ojca i kochały swoją matkę
Żyły w zgodzie z każdym przykazaniem bożym
A tej nocy błysk i grom
Runął ich bezpieczny dom
I na głowy spadł lawiną głazów grad
Dnia nie ujrzy więcej już
Siedem sosen, siedem brzóz
Jednej nocy cały las utracił świat

Za tę ojców nadgorliwość
W wierze w wyższą sprawiedliwość
Która każe ufać w dobra tryumf nad złem
Za lojalność i pokorę
I za łask minioną porę
Za niewiarę w świat za progiem który jest
Za ten zakład diabła z Bogiem
Czyj silniejszy będzie ogień
Dzieci Hioba, Dzieci Hioba
Idzie kres

Żyły przecież dzieci Hioba na nadzieję w przyszłość rodu
Siedmiu synów jak te miecze, siedem córek jak te róże
Nie zaznały w swoim życiu smaku krwi ni smaku głodu
I kto tylko żył szczęśliwy los im wróżył
A tej nocy grom i błysk
Śpiących pozamieniał w nic
Boży świt oglądał już dymiący gruz
Patrzył nieomylny kat
Jak litością zdjęty wiatr
Bogobojny lament Hioba w niebo niósł

Za ten zakład Boga z biesem
W zgodzie z waszym interesem
Choć ostrzega was jak może zmysłów pięć
Za ten zakład Boga z czartem
O kolejną dziejów kartę
I za kije końce oba za zwykłego życia chęć
Za to czego nie ujrzycie
Bo się wam odbierze życie
Dzieci Hioba, Dzieci Hioba
Idzie śmierć
Wysłano: Sro Paź 03, 2007 22:32
 
Temat: nasze wędrowanie...
Postów: 624
Wyświetleń 27962

O nas w pigułce

I ja, jeszcze ja:)
Imię: Zuza
Data urodzenia: 1.10.86
Znak zodiaku: Waga (nie wierzę w znaki zodiaku:)
Stan cywilny: panna
Rodzeństwo: dwie siostry
Dzieci: brak
Zwierzęta: wielki rudy pies
Ulubiony cytat: z ulubionej książki: "każda osoba psychicznie chora powinna być zwolniona ze służby wojskowej, jednakże wariat który sam wystąpi do komisji o zwolnienie go z tejże powinności wobec państwa nie może być uznany za wariata bowiem uchylając się przed wojskiem zachowuje się całkowicie jak osoba zdrowa psychicznie" Joseph Heller (Paragraf 22)
Ulubiona pora roku: wiosna
Ulubiony kolor: zielony, granatowy
Ulubiony napój: kakao
Ulubione danie: ostre i kwaśne
Ulubiona piosenka (na chwilę obecną): "Wyobraź sobie" Lecha Janerki, "Cantara" Dead Can Dance, "Zbroja" Jacka Kaczmarskiego
Ulubiona płyta (na chwilę obecną): LE Tori Amos,"Dzieci Hioba" Kaczmarskiego, ścieżka dźwiękowa do filmu "Fortepian"
Miasto do którego chętnie wracam: Poznań
W tej chwili słucham: Edie Brickell - "Circle of Friends"
Fascynacje muzyczne: Tori Amos, Lech Janerka, ścieżki dźwiękowe z filmów wszelkiej maści
Zainteresowania: bębny, ratownictwo medyczne, wędrówki po górach
Ideał kobiety/mężczyzny: brak ideału
Lubię: spać, śmiać się, słuchać..., polski absurd przekraczający wszelkie granice
Nie lubię: niewyspania, porannego tłoku w tramwajach, kłótni
Wysłano: 2007-02-23, 13:49
 
Temat: O nas w pigułce
Forum: Who Are Yo?
Postów: 104
Wyświetleń 7785

Jacek Kaczmarski

Ja za to wiedziałam o "Baranku" a "Celiny" nigdy nie słyszałam

o Kaczmarskim usłyszałam od Ei... ale empetrójek mi nie przedstawiła dopiero jakiś czas później na Czatowniku jakoś wypłynął ten temat... i Franuś (główny dostawca rozrywki na mój dwór :P) zaopatrzył nas w materiały dźwiękowe... i od tamtego czasu bardzo rzadko wyłączam playlistę z J. Kaczmarskim... od kilku utworów zdążyłam się już uzależnic większość bardzo lubie i chyba nie ma takiego który by mi się nie podobał zdarza się tylko że nie mam odpowiedniego nastroju na ten czy tamten utwór... ale zawsze znajdzie się inny bo jest w czym wybierać

Moje ulubione piosenki to: "Krajobraz po uczcie", "Sen Katarzyny II", "Drzewo genealogiczne", "Prapradziadek", "Dwie Skały", "Bajka", "Kołysanka dla Kleopatry", "Wakacyjna przypowieść z metafizycznym morałem", "Romans historiozoficzno - erotyczny...", "Ze sceny"' " Encore, jeszcze raz", "Pompeja", "Kara Barabasza", "Pan Kmicic", "Siedem grzechów głównych", "Sara", " Dzieci Hioba", " Arka", "Kraj" i ostatnio "Źródło" (mrug do Sila po wsłuchaniu się w tekst stwierdziłam że chyba właśnie za te przenośnie i porównania go uwielbiam... ) "Liliput", "Laputa", "Brobdingnag" ... i to chyba tyle
a pewnie będzie więcej jak poznam więcej płyt..
Wysłano: 2005-12-12, 14:34
 
Temat: Jacek Kaczmarski
Forum: Ogród Sztuk
Postów: 35
Wyświetleń 6217

Korespondencja

Mija 1. rocznica śmierci Jacka Kaczmarskiego, wybitnego pieśniarza, poety, kompozytora. W latach 80. był bardem "Solidarności", śpiewał autorskie piosenki, w których odwoływał się do tradycyjnych wartości i symboli narodowych oraz krytykował władze socjalistyczne.

Zafascynowany był twórczością Włodzimierza Wysockiego i Bułata Okudżawy. Popularność przyniosła mu pieśń "Mury", która nawiązywała do utworu katalońskiego barda Lluisa Llacha. Inne znane piosenki to między innymi: "Obława", "Nasza klasa", "Głupi Jasio", "Zbroja", "Dzieci Hioba". ÂŚpiewał je zarówno w ciasnych mieszkaniach przyjaciół, jak i w wielkich salach koncertowych. Twórczość Kaczmarskiego znalazła się na wielu płytach. Większość tekstów poetyckich Jacka Kaczmarskiego została wydana w licznych śpiewnikach i zbiorach z tekstami.

W latach 90. pisał także książki, często zwierające obszerny wątek autobiograficzny, między innymi: "Autoportret z kanalią", "Życie do góry nogami ", "Plażę dla psów " oraz "O aniołach innym razem ". W 2001 wydany został "Napój Ananków", powieść mówiąca o pracy w Radiu Wolna Europa.

Jacek Kaczmarski urodził się w 1957 roku. Debiutował w latach 70. w środowisku studenckim. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Trzykrotnie zdobywał nagrody Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie. Od 1981 roku przebywał na emigracji, pracował między innymi w Radiu Wolna Europa, dużo koncertował w Europie i Ameryce. Po upadku PRL wrócił do kraju, skąd wyjechał w 1995 roku na kilka lat do Australii. W 2000 roku Jacek Kaczmarski przyjął Krzyż Kawalerski Orederu Odrodzenia Polski, nadany mu przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

W 2002 roku u Jacka Kaczmarskiego wykryto raka krtani. Zmarł 10 kwietnia 2004 w gdańskim szpitalu na Zaspie
Wysłano: N, 10.04.2005 15:05
 
Temat: Korespondencja
Forum: Korespondencja
Postów: 21
Wyświetleń 1499

syn w symbolice

hm przy takim temacie pomysl odbicia stopy/dloni syna moze byc calkiem trafiony. Mam pewien pomysl, choc nie wiem czy dobry i w ogole wykonalny:
moznaby zrobic to w konwencji deptaka slaw w Hollywood, czyli odbita dlon syna w betonie i dziecinny podpis w stylu kilkuletniego dziecka ktore uczy sie pisac mankament jest taki ze narysowanie dloni odbitej w betonie moze stworzyc troche problemow z cieniowaniem, a i tatuowanemu musi podejsc taka koncepcja. Gdyby szkic wygladal pusto zawsze dodac mozna jakies subtelne i nie rzucajace sie w oczy gwiazdki, w koncu to hollywood a syn nie jest byle kim! Z mistycyzmem niewiele ma to jednak wspolnego wiec zawsze mozna potraktowac to jako wyjscie 'awaryjne'.
Ostatecznie mozna odniesc sie do Biblii, ktora pelna jest inspirujacych starych rycin, choc nie mam tu konkretnego pomyslu :/ Dzieci Hioba nie budza dobrych skojarzen a przedstawienie synka jako jezusa w objeciach Maryji jest raczej nietrafiony. Znawcy Pisma Swietego albo kultur egzotycznych - moze wy cos wymyslicie w tym temacie
Wysłano: 19 Marzec 09, 21:33
 
Temat: syn w symbolice
Forum: Requesty dotyczące tatuaży
Postów: 16
Wyświetleń 393

Jacek Kaczmarski

No więc Kaczmarskiego pierwszy raz sluchałem jak miałem... 2 lata (a może i wcześniej ), były to nie najlepsze kasety Live oraz Dzieci Hioba, przynajmniej tak mi się wydaje, gdyż kasety te zaginęły, a ja przez następne ok. 10 lat o Kaczmarskim nie slyszałem i 3 lata temu gdy mama kupiła dwie płyty Mistrza coś mi się zaczęło kojarzyć, a niby tak odległych czasów pamiętać nie powinienem :P. Gdy u mnie w domu pojawila się płyta Live oraz właśnie Dzieci Hioba i usłyszałem "Pana Kmicica" coś w głowie powiedziało mi "ja to przecież znam, ja to muszę znać, ja to słyszałem!", zacząłem wypytywac się mamę o tamte kasety i powiedziala, że faktycznie "Pan Kmicic, Wołodyjowski i Podbipięta" na którejś z nich były i w ten sposób wiem, czym rodzice i rodzeństwo faszerowało mnie gdy byłem maly :P

W tej chwili mam w domu ponad 20 płyt barda (bodajże 22, ale nie chce mi się teraz ich liczyć, tym bardziej, że kilka z nich jest w dwóch wersjach różniących się 1-2 wierszami i nie wiedziałbym czy liczyć to jako 1 czy też 2 ).

Moich ulubionych utworów wypisywać nie będę, bo napisałbym listę na 2 strony formatu A4...

W każdym razie na PIERWSZYM miejscu stoją:
Źródło, Nasza klasa, Sen Katarzyny II, Wszystko z płyty Sarmatia, Autoportret z psem, 20 lat później, Obława i jeszcze kilkanaście innych, do ulubionych zaliczają się także te utwory, które okresliłbym jako 2. miejsce, jest kilkadziesiąt, moze kilkadziesiąt + kilkadziesiąt i reszta (czyli bardzo mało ) to 3. miejsce.

Co do "Celiny" i "Baranka" to Kaczmarski nie napisał ich, a jedynie (jak to sam określił) nieudolnie wykonywał, autorem tekstów jest niejaki pan Staszewski

Myślę, ze nie zrobię nic złego, jeśli przy okazji zareklamuję stronę www.kaczmarski.art.pl, co niniejszym czynię
Wysłano: 2005-12-10, 21:40
 
Temat: Jacek Kaczmarski
Forum: Ogród Sztuk
Postów: 35
Wyświetleń 6217

Biblijne przypowieści i ich kontynuacje w literaturze.

Nie jestem pewna, czy historię Hioba ze Starego Testamentu można nazwać przypowieścią, ale jeśli tak, to odnosi się do niej wiele utworów.
Podaję za wikipedią:

Renesans
XVII tren Jana Kochanowskiego zawiera alegorię historii o Hiobie.
Żywot św. JOBA w Żywotach Świętych Piotra Skargi

Romantyzm
nawiązanie do postaci Hioba można odnaleźć w poemacie "Ojciec zadżumionych" Juliusza Słowackiego.

Współczesność
René Girard, Dawna droga, którą kroczyli ludzie niegodziwi (1985), przeł. M. Goszczyńska, SPACJA, Warszawa 1992.
Karol Wojtyła – dramat Hiob z 1940 roku.
Jerzy Prokopiuk – Bóg, Szatan, Hiob, 1999.
Jacek Kaczmarski – wiersz Hiob [1] z 1979 r. i Dzieci Hioba [2] z 1981.
Anna Kamieńska – tomik wierszy Drugie szczęście Hioba z 1974 roku.
Carl Gustav Jung - "Odpowiedź Hiobowi"
Leszek Kołakowski - "Job - czyli antymonie cnoty"
Bogdan Ostromęcki - wiersz "Hiob" (w: "Twój głos na każdej drodze" lub "Dom odnaleziony")

Po zastanowieniu stwierdzam jednak, że to chyba nie jest przypowieść
Brak tu alegorii lub symbolizmu.

.
Wysłano: 2009-03-26, 11:31
 
Temat: Biblijne przypowieści i ich kontynuacje w literaturze.
Forum: Poszukiwany, poszukiwana
Postów: 4
Wyświetleń 262

Dopuszczone działanie zła.

Cytat: Szatan odpowiedział Bogu, że Hiob jest Bogu posłuszny tylko dlatego, że otrzymuje w zamian materialne błogosławieństwa. Twierdził, że gdyby Hiobowi zaczęło się dziać źle, wówczas odwróciłby się od Boga. Stwórca pozwolił więc Szatanowi doświadczyć Hioba, wiedząc, że ostanie się w próbie, gdyż Hiob służył Bogu z miłości.

Diabeł najpierw uderzył w dzieci Hioba, gdy ucztowały przy winie. Zabił siedmiu synów i trzy córki Hioba. Wymordował całą jego służbę. Pozbawił życia 7000 owiec, 3000 wielbłądów, 500 wołów i osłów. Hioba obrzucił złośliwymi wrzodami.

Tylko jego żonę pozostawił w spokoju. Nie nie bez powodu, bo kiedy po tym wszystkim Hiob wciąż trwał lojalnie przy Bogu, jego żona tak mu doradziła: "Jeszcze trwasz mocno w swej prawości? Złorzecz Bogu i umieraj!" (Hi.2:9). Hiob odpowiedział żonie: "Mówisz jak kobieta szalona. Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?" (Hi.2:10). na podst. www.jezus.pl

Wysłano: Wto 01 Maj, 2007 16:34
 
Temat: Dopuszczone działanie zła.
Forum: Nasza wiara
Postów: 109
Wyświetleń 13246

O cierpieniu w realu

Cytat:
:: Dzieci Hioba

Żyły przecież dzieci Hioba bogobojnie i dostatnio
Siedmiu synów jak te sosny, siedem córek jak te brzozy
Szanowały swego ojca i kochały swoją matkę
Żyły w zgodzie z każdym przykazaniem bożym
A tej nocy błysk i grom
Runął ich bezpieczny dom
I na głowy spadł lawiną głazów grad
Dnia nie ujrzy więcej już
Siedem sosen, siedem brzóz
Jednej nocy cały las utracił świat
Za tę ojców nadgorliwość
W wierze w wyższą sprawiedliwość
Która każe ufać w dobra tryumf nad złem
Za lojalność i pokorę
I za łask minioną porę
Za niewiarę w świat za progiem który jest
Za ten zakład diabła z Bogiem
Czyj silniejszy będzie ogień
Dzieci Hioba, Dzieci Hioba
Idzie kres

Żyły przecież dzieci Hioba na nadzieję w przyszłość rodu
Siedmiu synów jak te miecze, siedem córek jak te róże
Nie zaznały w swoim życiu smaku krwi ni smaku głodu
I kto tylko żył szczęśliwy los im wróżył
A tej nocy grom i błysk
Śpiących pozamieniał w nic
Boży świt oglądał już dymiący gruz
Patrzył nieomylny kat
Jak litością zdjęty wiatr
Bogobojny lament Hioba w niebo niósł
Za ten zakład Boga z biesem
W zgodzie z waszym interesem
Choć ostrzega was jak może zmysłów pięć
Za ten zakład Boga z czartem
O kolejną dziejów kartę
I za kije końce oba za zwykłego życia chęć
Za to czego nie ujrzycie
Bo się wam odbierze życie
Dzieci Hioba, Dzieci Hioba
Idzie śmierć



Historię Hioba znamy. Stracił wszystko, cierpiał, wytrwał, dostał wszystko z powrotem. Ale jego dzieci zginęły i nikt o nie nie pytał.
Czy jest to tylko parabola ludzkiego życia, czy prawdziwa historia, nieważne. Jednak mechanizm działania zamysłów Bożych, jednych wywyższających, innych równających z ziemią, jest stały od dobrych paru tysięcy lat. Zarówno w kontekście całego konfliktu izraelsko-palestyńskiego, potraktowania przez Boga dwóch synów Abrahama: pierworodnego Izmaela, ojca Arabów i Izaaka, ojca Żydów, zagłady Żydów w XX wieku, jak i ogólnie każdego cierpienia każdego człowieka na każdej długości i szerokości geograficznej.
Hiob dostał z powrotem "nowe" dzieci, jednak tamte zgładzone miały swoje szoah. Ludzie ludziom?
Wysłano: 02-02-2009, 16:26
 
Temat: O cierpieniu w realu
Forum: Fraternitas Sancti Brendani
Postów: 89
Wyświetleń 13075

Ezechiel 25:17

Hiob jak Hiob, ale co zawiniły Dzieci Hioba, które przecież poumierały za sprawą uczynków Szatana...

A Bóg jest Miłością. Po prostu ludzie ze ST nie za bardzo mogli to zrozumieć i zapisali "w swoim rozumieniu". :P

A część ST to przecież bardziej są kroniki żydowskie. Z punktu widzenia Żydów - nie Boga. :)
Wysłano: 15 Styczeń 2009, 22:26
 
Temat: Ezechiel 25:17
Forum: Pismo Święte
Postów: 11
Wyświetleń 928

Muzyka.

U mnie może być ciężko... Przede wszystkim słucham Jacka Kaczmarskiego ( z mojego doświadczenia pewnie większość z was nie ma pojęcia kto to) Ale utwory moje ulubione to:
Księżniczka i Pirat
Wyznanie Kalifa czyli o mocy baśni
Marcin Luter
Strącenie Aniołów
Władca ciemności
Hiob
Dzieci Hioba
( i 40 innych)
Wysłano: 2007-10-13, 23:05
 
Temat: Muzyka.
Forum: Muzyka
Postów: 52
Wyświetleń 2893

Jacek Kaczmarski

Poeta, prozaik, kompozytor, autor i wykonawca własnych pieśni o charakterze historyczno-politycznym i egzystencjalnym.
Debiutował w 1976 roku w ruchu studenckim.
W latach 1979-81 występował wspólnie z Przemysławem Gintrowskim i Zbigniewem Łapińskim w warszawskim Teatrze na Rozdrożu i w kabarecie Pod Egidą Jana Pietrzaka.
Od października 1981 roku przebywał poza krajem. Członek-założyciel paryskiego komitetu Solidarności z Solidarnością. W latach 1984-94 redaktor Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.
Od 1995 roku mieszkał w Zachodniej Australii.

Data urodzenia: 1957-03-22
Data śmierci: 2004-04-10

wp.pl

Bibliografia

Poezja

* Wiersze i Piosenki, Paryż 1983
* Mój zodiak, 1985
* 30 wierszy i piosenek, 1987
* Rozbite oddziały, 1988
* A śpiewak także był sam – z przedmową Stanisława Stabro, Oficyna Wydawnicza Volumen, Warszawa 1998
* Biblioteka bardów – Jacek Kaczmarski, Twój Styl, Warszawa 2000
* Ale źródło wciąż bije... – z przedmową Krzysztofa Gajdy, Wydawnictwo Marabut, Warszawa 2002
* Tunel, Tower Press, Gdańsk 2004

Proza

* Autoportret z kanalią, 1994
* Plaża dla psów, 1998
* O aniołach innym razem, 1999
* Życie do góry nogami, 1996
* Napój Ananków, 2001

Śpiewniki

* Utwory Jacka Kaczmarskiego, wyd. "Alba", Opole 1990
* Mury, 1990
* Raj, 1990
* Muzeum, 1990
* Kosmopolak, 1990
* Dzieci Hioba, 1990
* Głupi Jasio, 1990
* Bankiet, 1990
* Wojna postu z karnawałem, 1997
* Sarmatia, 1995
* Szukamy stajenki, 1995
* Pochwała łotrostwa, 1996
* Encore, jeszcze raz encore – piosenki z lat 74-95, część I, 1998
* Pejzaż z szubienicą – piosenki z lat 74-95, część II, 1998
* Wiosna – piosenki z lat 74-95, część III, 1998
* Dwie skały, 2000

pl.wikipedia.org

Ja osobiście przeczytałem jedynie ,,Plaże dla psów"(Bohaterem powieści jest Ian Fokus, mężczyzna, który na gościnnej australijskiej ziemi próbuje ułożyć sobie życie. Pochodzi z Polski, a żonę i syna zostawił we Francji. W Perth kupuje dom i jak to zapewne bywa w dość zamkniętych społecznościach staje się – jako Nowy – obiektem zainteresowania emigrantów.) książka świetnie napisana szybko się czyta i zdecydowanie smutna historia jest to chyba najlepsza książka jaką czytałem od dłuższego czasu książka bardzo daje do myślenia a jedynym minusem tej książki jest postać Chrisa który mnie irytował tym swoim tekstem ,,Co mam na myśli, to to, że..."
Wysłano: 2009-01-06, 22:06
 
Temat: Jacek Kaczmarski
Forum: Poezja i Dramat
Postów: 4
Wyświetleń 580

Jaki koncert? plebiscyt na dziesiątkę!!!!!

Ja tutaj (na Forum) nowy, ale też sobie pozwolę zagłosować. Kilka tytułów znajduje się na liście "zabronionych", ale to nie znaczy, że nie da się złożyć wspaniałego zestawu
Jedziemy:
1. Dzieci Hioba
2. Wigilia na syberii
3. Pieśń o śnie
4. Do Marka Aurelego
5. Karol Levittoux
6. Margrabia Wielopolski
7. Odpowiedź
8. Damastes...
9. Prośba
10. Raport z oblężonego miasta

Czy można zagłosowac trzy razy?
Wysłano: 2006-04-29, 03:53
 
Temat: Jaki koncert? plebiscyt na dziesiątkę!!!!!
Forum: Praca artystyczna, koncerty
Postów: 15
Wyświetleń 1882

Postacie drugoplanowe w piosenkach

Zawsze mi się myli ten deszcz z wiatrem z "Dzieci Hioba", którego aczkolwiek też zaliczam w poczet ulubionych "postaci" drugoplanowych. Kajam się oczywiście i dodam jeszcze "trzy szybki w okienku" oraz "szare drzewko" - humanoidalni bohaterowie jakoś do mnie nie przemawiają
Wysłano: 2006-04-22, 03:05
 
Temat: Postacie drugoplanowe w piosenkach
Forum: Teksty piosenek
Postów: 16
Wyświetleń 2602

Paranormal

Dobra w większości macie racje. Ale pytanie czy Bóg jest zły, napewno słyszeliście historie Hioba. Bóg pozwolił aby szatan zabił dzieci Hioba prawda czy to nie jest okrutne (niemówcie że Bóg wystawił Hioba na próbe)? Jego dzieci (Hioba) też były ludźmi albo mi się wydaje.
Wysłano: w Pon Maj 09, 2005 8:05
 
Temat: Paranormal
Forum: Paranormal
Postów: 72
Wyświetleń 21004

winamp

Fifole! xD

Jeśli chodzi o 23, to Dzieci Hioba Kaczmarskiego, czy jakoś tak.

88.
Wysłano: 07-03-2008, 17:40
 
Temat: winamp
Forum: Koszatniczkowa rozrywka
Postów: 399
Wyświetleń 15358

Czego teraz słuchacie???

P. Gintrowski - Dzieci Hioba
Wysłano: 2005-06-27, 19:53
 
Temat: Czego teraz słuchacie???
Forum: Ogólnie o muzyce
Postów: 25000
Wyświetleń 1605346

Jak rozumieć Stary Testament?

A dzieci Hioba?
Wysłano: 20 Lipiec 2008, 20:24
 
Temat: Jak rozumieć Stary Testament?
Forum: Pismo Święte
Postów: 19
Wyświetleń 1591

Eśkaefy, Giekaefy i inne Efy...

Iscariote: a wiesz to dobra myśl... Dzieci Hioba sobie włącże...
Wysłano: 3 lutego 2006, 19:27
 
Temat: Eśkaefy, Giekaefy i inne Efy...
Forum: Ogłoszenia
Postów: 98
Wyświetleń 7114

Czego teraz słuchacie???

Przemysław Gintrowski - Dzieci Hioba
Wysłano: 2005-06-15, 20:42
 
Temat: Czego teraz słuchacie???
Forum: Ogólnie o muzyce
Postów: 25000
Wyświetleń 1605346

Eśkaefy, Giekaefy i inne Efy...

"Dzieci Hioba, dzieci Hioba, idzie śmierć..."
Wysłano: 3 lutego 2006, 20:30
 
Temat: Eśkaefy, Giekaefy i inne Efy...
Forum: Ogłoszenia
Postów: 98
Wyświetleń 7114

Top 10

No dobra...
Ograniczyłem się do NAPRAWDĘ ulubionych utworów:

1. Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego
2. Wigilia na Syberii
3. Autoportret Witkacego
4. Encore, jeszcze raz!
5. Zbroja
6. Epitafium dla Sergiusza Jesienina
7. A my nie chcemy uciekać stąd
8. Wariacje dla Grażynki
9. Modlitwa o wschodzie Słońca
10. Meldunek

11. Rublow
12. Kara Barabasza
13. Dzieci Hioba

Dalej już może bez kolejności:
- Strącanie aniołów
- Ze sceny
- Pusty raj
- Poczekalnia
- Obława
- Kasandra
- Krzyk
- Listy
- Nasza klasa
- Jałta
- Korespondencja klasowa
- Obława II
- Kuglarze
- Rozmowa
- Kantyczka z lotu ptaka
- Jan Kochanowski
- Kniazia Jaremy nawrócenie
- 1788
- Przechadzka z Orfeuszem
- Obława III
- Przeczucie
Wysłano: Wto, 14 Kwiecień 2009 11:21:05
 
Temat: Top 10
Forum: OCENARIUM
Postów: 750
Wyświetleń 24379

FILMY

Cytat: Na przykład- " Mury".
Ale inne, mniej znane, też są wspanałe.

Cytat: A wracając do Kaczmarskiego- ja uwielbiam "Zbroję", "Poczekalnię", a także piosenki związane z historią (i z historycznymi książkami): "Pan Podbipięta", "Pan Kmicic", "Pan Wołodyjowski", "Kołysanka dla Kleopatry"...
Ładne też są religijne: "Wygnanie z raju", "Sara", "Dzieci Hioba"
Kaczmarski wydał m.in. płyty: "Krzyk", "Dzieci Hioba", "Dwie skały", "Mimochodem"...
Poszukam jakiegoś linka dla Ciebie


dzięki :*
Wysłano: Sro Lis 22, 2006 4:47 pm
 
Temat: FILMY
Forum: Pogaduszki
Postów: 1398
Wyświetleń 91069

Najlepsza dziesiątka - 1990

Nie znam tegorocznej płyty Tiamatu (ale może poznam dziś i coś się jeszcze zmienić zdąży? ), nie znam DCD... Poza tym brak mi przekonania, co do kolejności, ale nich będzie tak:

1 . Jacek Kaczmarski Dzieci Hioba
2. Nick Cave and the Bad Seeds The Good Son
3. Angelo Badalamenti Twin Peaks
4 . Jacek Kaczmarski Głupi Jasio
5. Его́р и Опиздене́вшие Прыг-скок
6. Kult 45-89
7. New Model Army Impurity
8. Stare Dobre Małżeństwo Dla wszystkich starczy miejsca
Wysłano: Wto, 08 Maj 2007 10:21:41
 
Temat: Najlepsza dziesiątka - 1990
Forum: OCENARIUM
Postów: 96
Wyświetleń 9334

FILMY

A wracając do Kaczmarskiego- ja uwielbiam "Zbroję", "Poczekalnię", a także piosenki związane z historią (i z historycznymi książkami): "Pan Podbipięta", "Pan Kmicic", "Pan Wołodyjowski", "Kołysanka dla Kleopatry"...
Ładne też są religijne: "Wygnanie z raju", "Sara", "Dzieci Hioba"
Kaczmarski wydał m.in. płyty: "Krzyk", "Dzieci Hioba", "Dwie skały", "Mimochodem"...
Poszukam jakiegoś linka dla Ciebie
Wysłano: Wto Lis 21, 2006 8:02 pm
 
Temat: FILMY
Forum: Pogaduszki
Postów: 1398
Wyświetleń 91069

BóG MNIE ZOSTAWIł

Cytat: nawet znajomi księża wymieniają z nami tylko zdawkowe - cześć - cześć
jak leci? wszystko dobrze? No to ok pa! I idą podziwiać nowonarodzone dzieci znajomych z duszpasterstwa.

Czytałam nieraz i historię Hioba i Sary i Abrahama i Elżbiety z Zachariaszem i Joachima z Anną (tradycyjne opowiadanie o rodzicach Marii)

I czy mogę wierzyć, że dla mnie zrobi wyjątek? To tylko daje złudną nadzieję. Chyba...



To teraz przeczytaj hymn o miłości;].
A w nim trzy cnoty wymienione na końcu: wiara, nadzieja i miłość.
Wysłano: Sro Paź 10, 2007 19:30
 
Temat: BóG MNIE ZOSTAWIł
Forum: Żyć wiarą
Postów: 89
Wyświetleń 11977

Czy człowiek staje się duszą dopiero po narodzeniu?

Cytat: Tak, czytałam.

Gdyby poronienie płodu w Starym Testamencie było równe człowiekowi, kara za zniszczenie płodu byłaby też równa człowiekowi.



Chyba nie doczytałaś, albo coś nie zrozumiałaś.

Możesz mi podać w tekście hebrajskim, gdzie pisze coś o poronieniu?

EMET:
Pytasz o tekst hebrajski, więc co sądzisz po tych wersetach --
"albo – jak poroniony płód ukryty – nie zacząłbym istnieć, jak dzieci, które nie widziały światła." - Hioba 3:16;
"Taki chodzi jak ślimak, który się rozpływa; Tacy nie zobaczą słońca - niczym poroniony płód kobiety." - Psalm 58:8/9/?

Też --
"Gdyby mężczyzna sto razy został ojcem i żył wiele lat, tak iż dni jego lat byłyby liczne, lecz jego dusza nie nasyciłaby się dobrymi rzeczami i nawet nie miałby swego grobu, to musiałbym powiedzieć, że lepiej niż jemu jest poronionemu płodowi." - Qoheleth [Zgromadzający] 6:3;
"Daj im, Jehowo, to, co masz dać. Daj im łono, które roni, i usychające piersi." - Ozeasza 9:14?

Stephanos, ps. EMET

Dzięki za wersety, choć nie to miałem na myśli zadając pytanie Nike.

O tym co napisałeś teraz, już wcześniej i ja pisałem, chodziło mi tym razem o ten konkretny werset z Wyjścia 21:22, gdzie w nim pisze o poronieniu, gdyż w tekście hebrajskim znalazłem zupełnie inny sens, co potwierdzają angielskie przekłady, które również podałem. Prosiłbym o przeczytanie moich postów od pierwszego w tym wątku.
Wysłano: 2008-12-27, 19:43
 
Temat: Czy człowiek staje się duszą dopiero po narodzeniu?
Forum: Dusza
Postów: 167
Wyświetleń 1483

egzemplarz człowieka - diabli, czyśćcowy i boski

Trudno mi tu pisać o całych płytach, bo znam ich kilka, nieczęsto też słucham od kilku lat. Kaczmarski na pewno jednak we mnie pozostał zwłaszcza kilkoma piosenkami. Nie będę rankingował, kolejność jest niezobowiązująca (chyba...). A może kiedyś napiszę coś składniej?

Bardzo lubię "Wojnę postu z karnawałem' i wiele tam piosenek jest świetnych, ale... nie wiem czy gdybym miał wybierać jedną, czy nie wskazałbym tej o domu starców - "surowo na nas patrzą szafarki dni ostatnich"...
Na płycie "Kosmopolak" - Ambasadorów, Cztery pory niepokoju i tę o powstaniu... "unoszą nas czerwone fale, piętnastoletnich kapitanów..." - tak.
Z "Dzieci Hioba" - "Wygnanie z Raju" - bardzo wzruszyła mnie ta piosenka ongiś; o Bieszczadach... w której jest melancholia i zobojętnienie na wiele spraw...; i pioseka tytułowa "dzieci Hioba, dzieci Hioba idzie kres" - nie przez intelektualną wymowę, ale przez to silne wrażenie.
"Epitafium dla Wysockiego" powodowało u mnie dreszcze słuchane kilka razy z rzędu...
Wysłano: Sob, 11 Czerwiec 2005 01:13:03
 
Temat: egzemplarz człowieka - diabli, czyśćcowy i boski
Forum: OCENARIUM
Postów: 108
Wyświetleń 18166

Hioba 3:11 - 19

[Cytuję:]
[w.11] Czemu nie umarłem zaraz po wyjściu z łona?
Czemu wyszedłem z brzucha, a potem nie skonałem?
[w. 12] Po cóż wyszły mi naprzeciw kolana
i po cóż piersi, które miałem ssać?
[w. 13] Bo teraz już bym leżał, by zażywać spokoju;
już bym spał; odpoczywałbym
[w. 14] z królami i doradcami ziemi,
budującymi dla siebie opustoszałe miejsca,
[w. 15] lub z książętami, którzy posiadają złoto,
z tymi, którzy swe domy napełniają srebrem;
[w. 16] albo - jak poroniony płód ukryty - nie zacząłbym istnieć,
jak dzieci, które nie widziały światła.
[w. 17] Tam niegodziwcy przestają się burzyć
i spoczywają tam ci, którzy zużyli swą moc.
[w. 18] Więźniowie wespół zażywają spokoju;
nie słyszą głosu kogoś, kto by ich poganiał do pracy.
[w. 19] Tam mały i wielki są sobie równi,
a niewolnik jest uwolniony od swego pana.
[koniec przytoczenia]

Zapodano w wersji brzmieniowej 'Przekładu Nowego Świata', ed. 1997.

W. w. 13 - 19 są bardzo charakterystyczne i mówią o "egzystencji" umarłych.

Stephanos, ps. EMET
Wysłano: 2008-01-19, 19:14
 
Temat: Hioba 3:11 - 19
Forum: Ogólnie o Biblii
Postów: 1
Wyświetleń 89

Wpływ osób zw. z magią itp. na otoczenie (wydzielony)

Cytat: Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, przyszedł posłaniec do Hioba i rzekł: «Woły orały, a oślice pasły się tuż obok. Wtem napadli Sabejczycy, porwali je, a sługi mieczem pozabijali, ja sam uszedłem, by ci o tym donieść». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Ogień Boż6 spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Chaldejczycy zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść». Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: «Twoi synowie i córki jedli i pili wino w domu najstarszego brata. Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść».
Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł:
«Nagi wyszedłem z łona matki
i nagi tam wrócę.
Dał Pan i zabrał Pan.
Niech będzie imię Pańskie błogosławione!»
W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.



No właśnie. Mimo wszystkiego, Hiob nie zgrzeszył, nie przypisał Bogu nieprawości.
Wysłano: Pią 20 Lut, 2009 23:14
 
Temat: Wpływ osób zw. z magią itp. na otoczenie (wydzielony)
Forum: Ewangelizacyjna Pomoc
Postów: 30
Wyświetleń 775

Top 10

1. Krzyk (w sumie to na gorąco pomyślałem, że to będzie mój numer jeden, ogólnie postawiłem na takiego Kaczmarskiego mniej barokowego, mniej patetycznego...)
2. Dzieci Hioba (no właśnie, prosto i przejmująco)
3. Barykada (nie podobała mi się z początku ta mataforyka... ale górę wzięła melodyka, i podskórne dynamizmy, bardzo udana pieśń)
4. Nie lubię (jeah!)
5. Wygnanie z Raju (a to zawsze byłoby wyżej, tu najbardziej podobało mi się napięcie między nią i nim, ale chyba już mi przygasł ten utwór)
6. Epitafium dla Wysockiego (to też mogłoby być hajer, ale - patrz wyżej, wiele przesłuchań już było)
7. Przeczucie (Cztery pory niepokoju)
8. Limeryki o narodach (nie takie wesołe te historie, ale jak opowiedziane, no i nie ma tu patosu, który zwykle mi u Kaczmarskiego zawadza)
9. Epitafium dla Sowizdrzała (nieokreślona sytuacja, dynamizm, to też nie zawsze znajduję w piosenkach Kaczmarskiego, a tego właśnie potrzebuję!)
10. Pusty raj (ta sytuacja, jabłka w wysokie pokrzywy, utkwiła mi w pamięci, ale mogłyby tu być też inne pieśni)
Wysłano: Wto, 14 Kwiecień 2009 10:56:27
 
Temat: Top 10
Forum: OCENARIUM
Postów: 750
Wyświetleń 24379

Tylko na poważnie

re up:
Problem z Twoim widzeniem Biblii polega na tym, że Ty musisz wszystko interpretować, ja wystarczy, że przeczytam i mam jasno przedstawione wydarzenia, co więcej są one jak najbardziej zgodne z mentalnością ludzi żyjących w tamtych czasach. Próbujesz dostosować starożytny obraz Boga do współczesnej religii nie uświadamiając sobie, że zamordowanie dziecka, czy wybicie w pień całego plemienia w tamtych czasach nie było niczym wielkim, ba jeśli było jakkolwiek umotywowane nie było uważane za złe. Chcesz mi wmówić, że ktoś kto pisał Biblię parę tysięcy lat temu, kierował się sposobem myślenia ludzi których pra pra dziadowie się jeszcze nie narodzili?

Cytat:Podaj fragmenty, które ukazują Go jako mordercę dzieci. O jakim "głupim zakładzie" mowa?



Exodus:
"Mojżesz powiedział: ÂŤTak mówi Pan: O północy przejdę przez Egipt.
I pomrą wszyscy pierworodni w ziemi egipskiej od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego niewolnicy, która jest zajęta przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydła."

Job:
"Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi.
I rzekł Bóg do szatana: ÂŤSkąd przychodzisz?Âť Szatan odrzekł Panu: ÂŤPrzemierzałem ziemię i wędrowałem po niejÂť.
Mówi Pan do szatana: ÂŤA zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak onÂť.
Szatan na to do Pana: ÂŤCzyż za darmo Hiob czci Boga?
Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży.
Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczyłÂť. Rzekł Pan do szatana: ÂŤOto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj rękiÂť. I odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego."
Wysłano: 06 Lis 2007, 02:07
 
Temat: Tylko na poważnie
Forum: Tylko na poważnie
Postów: 969
Wyświetleń 17309

Bóg - litościwy Ojciec?

Cytat: Stwierdzasz ''. Ciekawe co by pomyślała o tym osoba, którą naprawdę życie doświadczyło. ''
Uważam , ze porządnie mnie zycie doświadczyło.
Chcesz ? policytujemy się....
Ale nie o to chodzi.
Każdy ma swój krzyż, i nikt od niego nie ucieknie.
Prościej ''obrażić'' się na Boga za coś - trudniej przyjąć- i nieść każdego dnia swój krzyż z pokorą.
Do tego trzeba naprawdę doosnąć.

Napisałam tak, dlatego bo nie uważam się za kogoś kogo życie doświadczyło. Więc lepiej się nie licytujmy, bo wypadłabym naprawdę blado ;> .

Nie obraziłam się na Boga za nic. Nie miałam powodu. Poza tym bardziej skłaniam się ku myśli, że go nie ma. Więc jak mam się obrazić na coś czego nie ma? A nawet jakby spotkałoby mnie coś złego to nie myślałabym 'Boże, dlaczego mi to robisz?' tylko raczej obarczyłabym winą rzeczy odpowiedzialne za moją krzywdę (czynniki atmosferyczne, zmiany klimatu, efekt cieplarniany - w razie klęsk żywiołowych; okrucieństwo/głupota ludzi - jakby ktoś wyrządziłby mi krzywdę; zwykłą ironie losu/przypadek, albo nawet moją własną głupotę - nie boję się przyznać, że czasami zachowuję się jak idiotka).
Ale po prostu osoby, które zostały bardzo mocno doświadczone mają prawo się na niego obrazić. Bo jak wierzyć w litościwego Ojca, który krzywdzi swoje dzieci? Robi to z miłości? Doświadcza nas jak Hioba bo chce zobaczyć jak bardzo go kochamy? Jeśli tak to wyjaśnimy to może nam wyjść, że Bóg to bardzo zaborcza, egoistyczna, samolubna istota, w najgorszym przypadku sadystyczna... A szczerze mówiąc, nie chciałabym, żeby się tak okazało.
Wysłano: 25 Kwiecień 2009, 18:35
 
Temat: Bóg - litościwy Ojciec?
Forum: Wiara
Postów: 41
Wyświetleń 445

Nieśmiertelność duszy

Cytat: Emet
nie uważam aniołów za synów Bożych a duchy służebne.
Za dzieci Boże uważam tylko ludzi i to takich których Bóg dal moc się tak nazywać Jana 1 wers 12.to ci następni synowie zrodzeni z wody i Ducha
Zważ że w Edenie i przedtem Bóg stwarzał ale człowieka najpierw stworzył pierwszy raz jako ducha podobnego aniołom /będą jako aniołowie w niebie ani się żenić ani za mąż nie będą wychodzić -anioły nie mają płci / 1 wers 27
a potem zrodził -ukształtował /ukształtowałem cię w łonie matki/ druga 2 wers 27
Wtedy pisze o człowieku że inaczej jak wszystko nie jest już stworzeniem a ISTOTĄ ŻYWĄ ma osobowość i mogąca się rozmnażać cieleśnie bo dopiero wtedy rozdzielił płeć i to nie od razu
tak wierzę
pozdrawiam



EMET;
Skoro tak, to kim mowa w: Rodzaju 6:2, 4?
Niezaprzeczalnie użyto tutaj: "synowie prawdziwego Boga"; po hebrajsku: < bene-ha'elohim >; owe < ha > w połączeniu z < 'elohim > sprawia, że NŚ używa frazy "prawdziwego Boga".
Czy nie do tej sytuacji nawiązują słowa z: 1 Piotra 3:20; 2 Piotra 2:4?

Podobnie też, jak to i przytaczano Tobie tekst z Hioba 38:7: "gdy wespół radośnie wołały gwiazdy poranne i zaczęli z uznaniem wykrzykiwać wszyscy synowie Boży?".
Któż inny poza aniołami - właśnie - mógł się wówczas 'radować'; przecież nie synowie ludzcy, bo ich najzwyczajniej nie było.

Ponadto, co się wręcz w sposób oczywisty nasuwa: skoro Bóg zwie się Ojcem, ba, Nim jest, to i jakoweś dzieci wypada, żeby miał.

Aniołowie, owszem, są określani jako 'duchy służebne', co w niczym nie kłóci się z tym, że są również... synami Bożymi.
Aniołowie mają zresztą nazwy nawet takie jak "bogowie".

Uważam, że wzdragasz się ze względu na semantykę typu: zrodził - stworzył.

Stephanos, ps. EMET
Wysłano: 2009-01-28, 21:50
 
Temat: Nieśmiertelność duszy
Forum: Dusza
Postów: 201
Wyświetleń 2308

Najlepsza dziesiątka - 1990

1 . Jacek Kaczmarski Dzieci Hioba
2. Angelo Badalamenti Twin Peaks
3 . Tiamat Sumerian Cry
4 . Jacek Kaczmarski Głupi Jasio
5 . Его́р и Опиздене́вшие Прыг-скок
6 . Sinead O'Connor I Do Not Want What I Haven't Got
7 . Kult 45-89
8 . Nick Cave and the Bad Seeds The Good Son
9 . Stare Dobre Małżeństwo Dla wszystkich starczy miejsca
10 . Stare Dobre Małżeństwo Makatki

11 . Enigma MCMXC a.D.
11 . Renata Przemyk Ya Hozna
11 . Kobranocka Kwiaty na żywopłocie
11 . Proletaryat Proletaryat
11 . Chłopcy z Placu Broni O! Ela
11 . Dezerter Wszyscy przeciwko wszystkim
11 . Kolaboranci A może to ja?
11 . New Model Army Impurity

Na miejsce jedenaste trafiły głównie płyty, z których znam po jednym, dwu kawałkach...

Mniej więcej tydzień minie gdzieś w połowie przyszłego tygodnia chyba...
Wysłano: Pon, 30 Kwiecień 2007 22:03:03
 
Temat: Najlepsza dziesiątka - 1990
Forum: OCENARIUM
Postów: 96
Wyświetleń 9334

Władca tego "świata"

Cytat: Mojżesz spisywanie księgę Hioba ukończono: ok. 1473 p.n.e. Obejmuje okres: ponad 140 lat między 1657 a 1473 p.n.e. W tamtym czasie faktycznie Szatan miał możliwość przychodzić przed oblicze Boga.



Na tym forum nie ma opcji edit, więc gwoli wyjaśnienia, zacytowany właśnie tekst jest autorstwa Jacka. J, pomimo że został niefortunnie doklejony do mojej wypowiedzi.
Ad meritum- a możesz Jacku powiedzieć z jakich to źródeł zaczerpnąłeś informację o tym że Mojżesz jest autorem czegokolwiek z Ketuwim?.
Bo ja, do tej pory nie spotkałem ani jednego takiego tekstu, w którym nawet najbardziej ortodoksyjni rabini halahiczni i nie tylko, przypisywaliby autorstwo ks Joba-Mojżeszowi.
Również data jej powstania-tj ks Joba- w tym przypadku jest naciągana i to mocno, przesadziłeś o jakieś 800 lat- biorąc pod uwagę tylko ''pobożne życzenia '' rabinów.
Kwestia druga- tj bunt aniołów. O tym buncie wspominają ks apokryficzne, tylko że, imię ''szatan'' pojawia się w kiepskich przekładach z języka oryginalnego. Ten który się zbuntował inaczej miał na imię. A jeśli chodzi o chronologię buntu, to bunt ten miał miejsce albo przed pojawieniem się człowieka w Gan Eden, albo niedługo potem- wyklucza to więc opcję że szatan zbuntował się za życia Mojżesza.Szatan nadal służy przed Tronem-tyle mówi judaizm.

Natomiast jeśli chodzi o ''Apokalipsę''- księga to kompletne, totalne pomieszanie wszystkich dostępnych tradycji- żydowskiej, greckiej, gnostyckiej i właśnie powstającej teologii chrześcijańskiej. ''Apokalipsa'' to bardzo dobry straszak na niegrzeczne dzieci, jak dzieci rozrabiają to można je trochę postraszyć tą księgą.
A co do ''władcy świata tego'' to polecam bardziej uważną lekturę Newiim jak i Ketuwiim, gdzie uzycie tego zwrotu jest bardzo dobrze określone- pojawia się w ściśle sprecyzowanym kontekście.
Wysłano: Pon Paź 13, 2008 7:55 pm
 
Temat: Władca tego "świata"
Forum: Archiwum
Postów: 57
Wyświetleń 1984

jeżeli nie uwierzycie że Ja jestem...

Cytat: Szatan nie moze dotknac zycia i ciala czlowieka-bez zezwolenia Boga[Job 2:5-6] - niszczyc go przez choroby ,oraz zabic go fizycznie .


Czy masz na myśli to, że Bóg generalnie zabronił Diabłu dotykać ludzi czy raczej zakaz ten jest indywidualnie stosowany? Powołujesz się na Hioba, gdzie Bóg zabronił dotknąć Hioba ale jednak w przypadku jego dzieci taki zakaz nie padł. Diabeł to oczywiście wykorzystał aby dotknąć pośrednio i Hioba. Więc, kto chce i kto faktycznie uśmiercił dzieci Hioba? Rozgranicz również przyjacielu śmierć w wyniku grzechu pierworodnego, gdzie człowiek umiera ze starości czy choroby a śmierć w wyniku np. prześladowań. Czy w tym drugim przypadku Bóg również odbiera życie fizyczne? Twierdzisz, że człowiek nie umrze zanim nie otrzyma szansy aby najpierw zostać przez Boga zbawionym. To co powiedzieć o rzezi niemowląt, którą urządził Herod? Czy te dzieci zdążyły zostać wybawione? czy w ogóle (mając 2 lata) zdążyły cokolwiek poznać prawdę o Bogu? To dlaczego Bóg pozwolił im juz zejść z tego świata pod względem fizycznym?
Wysłano: Pią Sty 19, 2007 12:13 pm
 
Temat: jeżeli nie uwierzycie że Ja jestem...
Forum: Chrześcijaninem być
Postów: 67
Wyświetleń 16406

Agnostyczne pytanie o tajemnicę zła

Cytat: Liczy się efekt, to że dziecko czegoś się nauczy, miast bezpiecznie siedzieć w domu i nic nie umieć.

Gdyby upadki nie były bolesne byłby to poważny problem, gdyż jak wiemy ból spełnia rolę ostrzegawczą.

Cytat:
Oczywiście, czasem, a nawet często ludzie cierpią nie bo ponosża karę za coś, taka jest poprostu nasza rzeczywitość i jest to prawda zawarta już w księdze Hioba. Dziwne że zarzucasz coś mając jedynie fragmentaryczną wiedzę.

Cytat:
Masz wysokie ambicje (czyżby pycha?) chcesz być Bogiem... to nawet zabawne bo w pewnym sensie Bóg chce abyśmy mu dowrównali, On jest miłością i my mamy kochać, On jest prawdą i my mamy świdczyć prawdziwie... jak dla mnie wszystko ok i na właściwym miejscu.

Prócz tego, dziecko nigdy nie zastąpi swoich rodziców, jedynie może ich nąsladować w swoiej rodzinie. Także przykład jest błędny. Człowiek nie może dorównać Bogu, może Go jednak naśladować.


Tak, mam ambicje. W dzieciństwie nawet myślałem o zostaniu bogiem (UWAGA: pojęcie ogólne, piszemy z małej litery), ale uznałem, że modlitwy będą strasznie drażniące. Żartuję. Tu też nigdzie nie napisałem, że chcem być bogiem. Ja chcę być lepszy - co to za sztuka po prostu komuś dorównać?

Nie pisałem o zastępowaniu rodziców przez dzieci - chociaż to też się zdarza. Pisałem o przerastaniu rodziców przez dzieci - to daje największą radość rodzicom, i to prowadzi do rozwoju cywilizacji. Nie chodzi o to, żeby tylko naśladować, robić cały czas to samo, ślepo patrzeć w kogoś - trzeba się rozwijać, sięgać po rzeczy nowe.
Wysłano: Pią Lut 20, 2009 16:16
 
Temat: Agnostyczne pytanie o tajemnicę zła
Forum: Wiara i Prawda
Postów: 47
Wyświetleń 1847

Hiob po co Bóg udowadnia cos szatanowi?

Jak zauważyłeś Szkrabiku Bóg doskonle wiedział jak zakończy się cała historia - wiedział ile wiara Hioba jest tak naprawdę warta. Po co więc ta cała 'zabawa'? Dla mnie wyjaśnienie całej historii stanowi zdanie wydpowiedziane przez naszego bohatera:
Dotąd Cię znałem ze słyszenia,
obecnie ujrzałem Cię wzrokiem,
stąd odwołuję, co powiedziałem,
kajam się w prochu i w popiele. [Hi 42,5-6]

To nie Bóg miał poznać wartość Hioba, ale to człowiek poznaje się na sobie. Jeszcze kilka rozdziałów wcześniej Hiob jest gotów kłócić się z Bogiem o to, że jest niewinny. Zna Boga, który daje ziemię, trzodę i dużo dzieci za dobre uczynki, a tymczasem jego spotyka coś odwrotnego. W tym przekonaniu utwierdzają go dodatkowo mędrcy, którzy za wszelką cenę wmawiają mu, że musiał zgrzeszyć. Hiob jest tak pewien swojej wizji Boga, że 'wyzywa go na pojedynek'. Nie dopuszcza do siebie myśli, że obraz Boga jaki ma w głowie jest fałszywy. Dopiero po tym doświadczeniu widzi jak bardzo był w błędzie.
Wysłano: Czw Lip 17, 2008 22:58
 
Temat: Hiob po co Bóg udowadnia cos szatanowi?
Forum: Biblia
Postów: 9
Wyświetleń 1062

Tylko na poważnie

Cytat:Bourne, Sodoma trwała w postępowaniu urągającym Bogu i zasłynęła z homoseksualizmu i innych niemoralnych praktyk. Bóg oznajmił: ‼Krzyk skargi na Sodomę i Gomorę — o jakże donośny, a ich grzech — jakże bardzo ciężki”. Bóg posłał więc swoich aniołów, by zniszczyli Sodomę, choć wcześniej zapewnił Abrahama, że jeśli znajdzie się w niej dziesięciu prawych, to ją oszczędzi (Rdz 18:16, 20-33). A więc Bóg jeśli ‘’zabijałâ€™â€™ to miał ku temu powód.

Wulf; Bóg nie sprowadza cierpienia, jak już to karę za niegodziwe postepowanie


Coz szkoda, ze niedopowiedzialas tych historyjek. Np. nie opisalas tego "prawego" i "sprawidliwego" w oczach boga czlowieka jakim byl Lot, ktory sam wyszedl z propozycja oddania tlumowi swoich corek co by tluszcza miala na nich uzywanie, a pozniej splodzil z nimi kazirodcze dzieci.
Cytat:Zauważ, Noe i jego rodzina przezyli, bo byli posłuszni Bogu. Ludzie mieli czas na zmiane swego postępowania, ale lekceważyli ostrzeżenia.


Coz na tej zasadzie szmalcownikow i tajnych wspolpracownikow winnismy czcic jako patriotow, skoro najwazniejszy jest serwalizm, a nie wlasne przymioty.

Pominac pewnie mozna fakt, ze to przerobki mitow z 2 roznych mitologii?;p Zreszta jak wieksza czesc tej ksiazki.

"I wyślę przed tobą anioła, i wypędzę Kananejczyka, Amorytę, Chetytę, Peryzzytę, Chiwwitę i Jebusytę."
Ach tak zapomnialem to sie nie liczy, bo przecie ludy te zbiorowo popelnily grzech najciezszy wiare w innego boga(: to ze o jakims Jahwe nie slyszeli to nic ;p
Moze ksiega Hioba czyli zabawa pt jak bardzo mnie lubisz (: Noe czlek byl prawy na kare nie zaslugiwal, Jego zona, dzieci i sluzba zapewne tez nie, ale coz bog mial kaprys przetestowac swoja wszechwiedze (;
Wysłano: 07 Paź 2008, 17:26
 
Temat: Tylko na poważnie
Forum: Tylko na poważnie
Postów: 333
Wyświetleń 5466

Grzech pierworodny - kiedy człowiek miał okazję go popełnić?

Cytat:
I chyba tak się naucza, Bóg jest wszechmocny, ale przecież nie korzysta z wszystkich moźliwości np. niszczenia swojego dzieła. To nawet logiczne, wiedział co stworzył i tego nie niszczy, bo tak ma być. Mógłby zniszczyć ale tego nie zrobi.
Co do pierwszych ludzi, ich grzech odebrał im życie ale ziemskie, ale czy sprawił ich desktrukcję? Bóg przecież sporządził ubrania dla Adama i Ewy ze skóry, czy to nie wyraz troki i jednak czuwania?

Cytat: Pewnie wielu ludzi błędnie tak to rozumie, Adam i Ewa są wini mojego cierpienia, podczas gdy w wielu wypadkach to ja jestem winny.

Cytat: Hiob to już inna księga i zapewne równie ciężka. Mnie ososbiście dotyka postawa Hioba. Wielu ludzi pyta się czemu Bóg mógł na to pozwolić? Ilu zauważa zdanie samego Hioba? Czy jego postawa się już nie liczą? Ostatecznie to tekst swoich czasów, danych problemów, szukjący odpowiedzi na okresloone kwestie, czy musimy go odczytywać dosłownie - Bóg wystawia na poważną próbę, zamiast odczytywać sens np. że cierpienie jest elementem naszego życia nie ważne jacy jesteśmy, oraz że ostatecznie Bóg daje więcej niż straciliśmy. Zupełnie jak w nauce Jezusa - pójdzcie za mną i zostawcie wszystko co macie, a ja wam dam o wiele więcej. Czy Jezus tez źle postępują karząc zostawić majątek, rodzinę, zmarłych?



A wyobrażasz sobie, że możesz np. kogoś tak kochać, że żadne "o wiele więcej" go nie pocieszy? Nie mnie oceniać Pana Jezusa, jednak nawet jesli ktoś potrafi zostawić wszystko, to są ludzie, którzy zostawiliby załóżmy majątek, inne dobra materialne, ale nigdy nie zostawiliby swoich dzieci, czy starych rodziców, czy to złe? Bo tak to brzmi w ustach Pana Jezusa. Czy miłość, dobro, wierność i przywiązanie mogą spowodować, że ktoś nie jest godzien Jezusa? To troszkę paradoksalne.
Wysłano: Wto Kwi 28, 2009 23:41
 
Temat: Grzech pierworodny - kiedy człowiek miał okazję go popełnić?
Forum: Wiara a nauka
Postów: 78
Wyświetleń 1633

Czy kler jest mądrzejszy od boga?

Przywiódł Jehowa na pokuszenie człowieka posadziwszy mu pod nosem drzewo zakazane (nie przez pomyłkę chyba przecież) i wskazawszy je , aby rozpalić/przetestować jego ciekawość.
Nie wskazał mu drzewa życia, bo pewnie wiedział, że uzyskawszy nieśmiertelność stanie się człowiek równie upierdliwy jak szatan. Ale nie o przemyślność w tym względzie boskiego planu mi chodzi, tylko o wolną wolę grzeszenia....

Po mojemu dzisiejsi władcy KK powinni mówić ludziom: Tu jest probówka do in vitro (edukacja seksualna, prezerwatywa itp.), użycie grozi potępieniem.
Czemu kler chce być bardziej boski od boga i wprowadzać policyjną straż przy każdym obiekcie grzechu? I to nie tylko wśród swoich członków/wyznawców, ale nawet wśród obcych?
Występowanie niby to w imieniu życia to tylko hipokryzja. Bóg nie jest jakimś nachalnym obrońcą życia. Śmierć wrogów narodu wybranego, śmierć rodziny Hioba dla psychopatycznych przepychanek z diabłem, masowa śmierć głodowa niewinnych dzieci w biednych krajach przez tysiąclecia ... nie pozwalają na stosowanie tarczy boga w walce o prawne zakazy grzechu.

Jeśli sam bóg pozwolił zgrzeszyć (i to jak ) przez wyciągnięcie ręki, dlaczego my maluczcy musimy się do grzechu przepychać przez kordony policyjne i gąszcz zakazów?
Jeśli w dodatku nie do końca wiadomo, czy zbawienie uzyskuje się wyłącznie przez samą wiarę/łaskę , czy ta wolna wola uczynków ma też jakieś znaczenie, to dlaczego nasze szanse wykazania się mają być tak ograniczane?
Wysłano: Pon Lut 02, 2009 12:13 pm
 
Temat: Czy kler jest mądrzejszy od boga?
Forum: Chrześcijaństwo, ateizm, religie, filozofie
Postów: 79
Wyświetleń 3118

Księga Hioba

Cytat:

Przepraszam Natalio, ale musze swoje pare slow napisac. Hiob i opis jego histori przekazuje nam jak ze piekny a zarazem trudny wizerunek "bezwzglednego posłuszeństwa Panu Bogu jaki Hiob sam oddaje pokazujac nam swoja wielka ufnosc do Boga.
Czyli ja rozumiem, iz jest to przyklad dla ludzi chcacych ukochac Pana Boga. I my musimy umiec wszystkim wszystko przebaczac w tym i tez Panu Bogu Naszemu, poniewaz On jest Dobrem Najwiekszym i On Sam wie co czyni i moze w odpowiednim czasie dane bedzie nam poznac dlaczego Bog tak czynil a nie innaczej. czy poznamy to wszystko zalezec bedzie od WOLI JEGO SAMEGO. A wiec nie mówmy i nie piszmy ze nie jest to najwieksza lekcja zyciowa PRZEBACZANIA. Ja wiekszej takiej lekcji PRZEBACZANIA osobiscie nie znam i mysle ze Wy również.
Wybacz mi Natalio, ale Hiob wlasnie nas chcących zagłębić się w Jego Nauce uczy o czym napisalem.

A jak nie wierzycie mi, to prosze sami się przekonajcie. Przebaczcie wszystkim swoim wrogom tym najgorszym, którzy Wam tkwią głęboko w pamieci Waszej a nastepnie zaniescie swoje godziwe prosby do Pana Boga i przekonacie się czy ja sie mylilem. Co Wam szkodzi proszę spróbujcie.
Z Bogiem.
Ps. Mile wspominam Natalio mój pobyt w Ustrzykach Dolnych piekne miejsce.

jezeli chodzi o nawrocenie (o ktorym to tez w tym temacie napisalem) sie czlowieka to wlasnie nauki Hioba moga posłużyć za najbardziej uzmyslawiajace nam jak powinno się w calosci ukochać Boga. w katechizmie dla dzieci moze dlatego owych nauk nie jest taki duzy przekaz, bo jak wielu moglo by bac się tej milosci,. tak sobie myślę.

Nauki wiecie dobrze powinny byc podane w calosci odbiorcom a te tylko "wybrane" wygodne dla czytelnika nie stanowia jednak one "calosci". nie umiejac klamac napisalem tylko Wam prawde i Wy dobrze o tym wiecie.
Z panem Bogiem.
Wysłano: 30 Lipiec 2008, 00:13
 
Temat: Księga Hioba
Forum: Pismo Święte
Postów: 68
Wyświetleń 5392

Modernizm w Kościele Katolickim !

Cytat: Skąd wiesz do czego dopuści? Złoto próbuje się w ogniu. A jeśli Bóg zechce Cię próbować?

Cytat: Kolejna sprawa to Twoja miłość. Wszystko to masz z łaski raczej, którą Bóg także może odsunąć i zamienić w niełaskę. Dlatego lepiej jest składać dziękczynienie za łaskę miłości niż tą miłością się przechwalać (choćby przed samą sobą).

Cytat: Nawet swych świętych Bóg nie oszczędzał, dlaczego więc masz mieć pewność, że oszczędzi Ciebie?

Cytat: A Bóg w ten sposób uczy pokory, pokazując swemu dziecku, że wszystko jest darem, nawet poruszenie serca.

Cytat: Tak samo z miłością małżeńską, lepiej już prosić Boga by wspierał i budował małżeństwo, składać modlitwę dziękczynną, niż rozmyślać nad tym jaka to ta maja miłość jest wielka.

To jest ważne o tyle, że buduje pewną postawę wewnętrzną, przyznanie się do zależności i pokornej wdzięczności względem otrzymanych darów.

Cytat: Przypomnij sobie Hioba, w jednej chwili już nic nie miał. Własne dzieci odwróciły się od niego.


To doswiadczenie tez mam juz za soba.
Utracilam (oddalam) wszystko - nie mialam nic - i On obdarowal mnie w dwojnasob.
Dzis mam duzo wieksze (niz przedtem) mieszkanie, dwie lodowki, mialam dwie pralki, ale jedna oddalam, czworo dzieci (mialam dwoje), dwa psy i kota (wczesniej nie moglam miec zwierzat, choc bardzo tego pragnelam),
samochod (nie mialam, bo nie mam prawka) - niestety tylko jednego meza
Wysłano: Nie Sty 18, 2009 3:27 pm
 
Temat: Modernizm w Kościele Katolickim !
Forum: Katolicyzm
Postów: 559
Wyświetleń 47133

Data stworzenia wg. kreacjonistów

@MJ

Znow zignorowales mojego posta. Mimo to licze na to ze jednak je czytasz, wiec pisze poraz kolejny.

Stanowisko 'dzieci kosciola' jest takie, ze:
'Nie wszystko co jest napisane w Biblii sie wydarzylo, jednak wszystko jest prawdą'

Nie ma w tym sprzecznosci!
Chodzi o przekazanie prawdy teologicznej. Juz teraz mozna stwierdzic z pewnoscia, ze nie wszystko opisane w Biblii rzeczywiscie mialo miejsce... jednak nie zaprzecza to realnosci prawd w niej zawartych.

Moze przyklad:
Opowiesc o Hiobie. Juz w czasach summerow krazyly opowiesci o cierpiacym sprawiedliwym, zydzi dostosowali to do swoich monoteistycznych realiow. Nikt nie twierdzi ze Hiob zyl na prawde... jednak to co plynie z tej opowiesci jest prawda, moglo sie to wydarzyc i taka jest logika, takie jest dzialanie tego.
Wiara w realne istnienie Hioba nie jest wymagana do zbawienia (jak np. wiara w zmartwychwstanie itd. - fakty przedstawione przez Kosciol) i rzeczywiscie, opowiesc o Hiobie pokazuje wazne prawdy teologiczne, jednak nikt nie twierdzi ze zyl on na prawde.

Podobnie ze stworzeniem swiata... Kosciol przedstawia prawde - Bóg stworzyl swiat. Ludzie pochodza od jednej pary (Adama i Ewy). I tyle. Czy widzisz tu jakas sprzecznosc z ewolucja?
Wysłano: Nie Paź 19, 2008 9:54 pm
 
Temat: Data stworzenia wg. kreacjonistów
Forum: Chrześcijaństwo, ateizm, religie, filozofie
Postów: 1538
Wyświetleń 60828

Modernizm w Kościele Katolickim !

Klarcia

Skąd wiesz do czego dopuści? Złoto próbuje się w ogniu. A jeśli Bóg zechce Cię próbować?

Kolejna sprawa to Twoja miłość. Wszystko to masz z łaski raczej, którą Bóg także może odsunąć i zamienić w niełaskę. Dlatego lepiej jest składać dziękczynienie za łaskę miłości niż tą miłością się przechwalać (choćby przed samą sobą).

Nawet swych świętych Bóg nie oszczędzał, dlaczego więc masz mieć pewność, że oszczędzi Ciebie? Tej pewności nie ma nikt. A Bóg w ten sposób uczy pokory, pokazując swemu dziecku, że wszystko jest darem, nawet poruszenie serca.

Ja nie mówię by brnąć w jakąś niepewność, ale też nie można być nadmiernie pewnym, bo to nie jest duch pokory.

Tak samo z miłością małżeńską, lepiej już prosić Boga by wspierał i budował małżeństwo, składać modlitwę dziękczynną, niż rozmyślać nad tym jaka to ta maja miłość jest wielka.

To jest ważne o tyle, że buduje pewną postawę wewnętrzną, przyznanie się do zależności i pokornej wdzięczności względem otrzymanych darów.

Przypomnij sobie Hioba, w jednej chwili już nic nie miał. Własne dzieci odwróciły się od niego.
Wysłano: Nie Sty 18, 2009 11:36 am
 
Temat: Modernizm w Kościele Katolickim !
Forum: Katolicyzm
Postów: 559
Wyświetleń 47133

Biblia jak dowód na...

Cytat: a Bóg mógł oszczedzic NIEWINNE dzieci ,bo
uwazamy ,ze dzieci ZAWSZE sa niewinne - czyz nie ?

Cytat: Zerkałam na Hioba i wiesz ,zastanawiałam sie dlaczego ten - chłopina cierpi był jak pionek na szachownicy ,którym grał Bóg z szatanem .
przeciez Bóg wiedział ,ze Hiob wyjdzie ZWYCIESKO ,to dlaczego ???



Bóg wiedział,że Hiob wyjdzie zwycięsko, ale pozwolił odczuć Szatanowi gorycz klęski.
Wysłano: Pią 07 Gru, 2007 21:25
 
Temat: Biblia jak dowód na...
Forum: Biblia
Postów: 86
Wyświetleń 10873

Wolałabym,żeby Go nie było!

Cytat: Urszulko moze wiara jest dla Ciebie sposobem na to wszystko . Ja nie jestem odpowiednikiem biblijnego Hioba i moja mama też nie jest i nie potrafię się z tym pogodzić i nie zrozumiem Boga bo jedno Jego kiwnięcie mogło by wszystko zmienic.Ale On mnie na słyszy nie widzi i nie rozumie.



Bóg do Adama powiedział takie słowa:

1 Moj. 2:17
17. Ale z drzewa wiadomości dobrego i złego, jeść z niego nie będziesz; albowiem dnia, którego jeść będziesz z niego, śmiercią umrzesz.
(BG)

Adam z Ewą nie posłuchali Boga no i w taki to sposób otrzymali wyrok śmierci, a my jako ich dzieci jeszcze nie narodzone w nich.
Taki jest nasz wyrok i umieramy w różnym wieku, jest to bardzo smutne i przykre, ale inaczej na razie nie będzie i my musimy się z tym wyrokiem pogodzić.
Chyba nie ma rodziny w której ktoś by nie umarł musimy z tym żyć i nie wolno nam obrażać się na Boga za to,że umieramy, wyrok jest dany na wszystkich ludzi i każdy umrzeć musi. Jest najbardziej smutne jak umiera młoda osoba lub dziecko, bo osoba starsza, to już swoje przeżyła, [tak sie mówi] ale mimo to serce się rozrywa.
Moja mama umierała mając prawie 92 lata świadomie, cały czas oczekiwała na Królestwo Boże, umierała i wierzyła,że zmartwychwstanie i będzie żyła wiecznie na ziemi i w taki sposób zamknęła oczy. Cierpiała bo tez umierała na raka tylko krótko w szpitalu dziesięć dni po operacji zmarła. Ja modliłam się do Boga o jej śmierć, chciałam żeby się długo nie męczyła bo życia to lekkiego nie miała dosyć się w nim namęczyła. Jak zmarła mama to prawie nie płakałam teraz sobie często popłaczę jak ją wspominam.
My powinniśmy być Bogu wdzięczni,że Bóg w swojej wielkiej miłości otworzy groby i pozwoli nam żyć, bez chorób, zmartwień, wojen itd. Zatem oddajmy Bogu chwałę za Jego wielką łaskę, dobroć, i miłość,że nas grzeszników tak umiłował, że dał swojego Syna na okup za nas i pozwoli nam żyć wiecznie.
Współczuję tobie droga Doto, wiem,że obecnie przechodzisz bardzo wielki smutek, ale poleć to wszystko Bogu i nie wymagaj od Boga cudownego uleczenia, Jezus Pan będzie nas leczył w swoim Królestwie, po zmartwychwstaniu. Niech ci Bóg błogosławi i twojej mamie w tych trudnych dla was chwilach.
Wysłano: 2007-11-26, 21:55
 
Temat: Wolałabym,żeby Go nie było!
Forum: Duchowe rozterki
Postów: 61
Wyświetleń 1408

Tylko na poważnie

ale co jeśli Bóg nie ingeruje w to, co się dzieje tu, na ziemi? Nie można jednoznacznie stwierdzić, że w ogóle kiedykolwiek ingerował.
Biblii nie należy taktować dosłownie. Np Księga Rodzaju. Bóg stworzył Adama i Ewę nie jako dwoje ludzi, ale jako gatunek. Biorąc to pod uwagę, cierpienie Hioba i plagi egipskie tez mogły być tylko przenośnią...
Wiesz ale jesli uznajesz biblie za ksiege natchniona to w zasadzie przeczysz temu co napisałas na poczatku.
Hmm ruchy religijne które każą traktować biblie dosłownie nie sa wcale duzo mniej liczne, do tego są dość wpływowe.
Zresztą zastanawiam sie jaki mlegoryczny czy też jaką metafororyczna nauke przekazują nam historie o burzeniu miast, mordowaniu masy ludzi, składaniu dzieci w ofierze, oczywiście wszystko w imie boga ;]
Owszem jest wszechmogący, ale przecież dał ludziom wolną wolę.
Czyżbyś sugerowała, że winne jest dziecko ?
Ta "wolna" wole, najlepiej symbolizuje historia z jabluszkiem ;]
PS. Quizz hmm nie uwazasz ze troche wykraczamy daleko poza temat ?

Jak temat za wiele sobą nie prezentuje to trzeba go trochę rozbudować =P

Hmm wiesz po 1 atakujesz ze średnio dobrej strony, bo szczerze mówiać nie bardzo uważam Jezusa za postać historyczna, niekoniecznie nawet realna.

Jakieś ku temu argumenty?
Hmm proponuje sie z tym gdzies przeniesc, osobny temat albo pw/gg.

Czytaj dokładniej trochę tą Wikipedię "Papirus magdaleński" jest tekstem greckim datowanym obecnie na okolice roku 60. Prawdopodobnie jednak oryginał był pisany w języku aramejskim co cofa datę powstania właśnie na domniemany okres życia Chrystusa.

Akurat w tym wypadku nie korzystałem z wikipedii, jednak można tam przeczytac np o tym, ze wiekszosc współczesnych biblistów uznaje ewangelie Marka za powstałą najwcześniej, a sugerujac ze Mateusz piszac własna w dużej mierze opierał sie na markowej oraz innych źródłach ;] (czyli odwrotenie niz podaje mniej rozpowszechniona tradycha chrześcijańska).

Ale za to podważa wypowiedziane zdanie "Podpowiem to nie był szatan". Odpowiadam - tak to także był szatan.
Być może, jednakze wydaje mi sie ze mimo wszystko podwaza to wysunieta teze jakoby szatan rzadzil swiatem ;]
Wysłano: 31 Maj 2008, 20:54
 
Temat: Tylko na poważnie
Forum: Tylko na poważnie
Postów: 333
Wyświetleń 5466

Tylko na poważnie

To prawda, że Bóg zabijał w Starym Testamencie, ale zawsze było to podyktowane złym nastawieniem człowieka do Boga.

W jaki sposób dzieci niewolnic egipskich były źle nastawione do Boga?

A śmierć w Starym Testamencie miała inny wymiar niż w Nowym, ponieważ nie był to koniec losów ludzi, pisałam już o tym - pewien czas znajdowali się w Krainie Umarłych, ale gdy Jezus umrał, mieli możliwość stamtąd wyjść, dostać się do Nieba.

To już jest Nowy Testament o którym teraz nie rozmawiamy.

Mieli oni całkowicie inną mentalnąść, dlatego też Bóg postępował z nimi inaczej.

Nie, mieli oni inną mentalność dlatego inaczej wyobrażali sobie Boga.

Ponieważ uważam, że Biblia jest natchniona przez Boga, który wiedział jakie będzie nasze myślenie dzisiaj. I być może nie do końca kierował się tym, ale miał to na względzie.

Ciekawe, że wszystkie źródła poza biblijne z tego okresu a także Biblia zdaje się temu całkowicie zaprzeczać.

Mimo wszystko, nie widzę wzmianki o zakładzie w historii Joba.

Nie ustalili tylko stawki. Szatan mówi, że złamie Hioba, Bóg twierdzi inaczej więc daje szatanowi wolną rękę by udowodnić swe racje.

A przez próby Bóg nie chce tylko sam dowiedzieć się o tym, czy jesteśmy mu posłuszni, bo przecież jest wszechwiedzący, i tak to wie.

Więc po co próby?

Nie wiemy co działoby się z Jobem, gdyby Bóg go nie doświadczył. Może kasa strzeliłaby mu do głowy i odszedłby od Pana?

Dlatego przezornie, żeby nie odszedł mi wierny, wyrżnę jego rodzinę, spale dom, naślę na niego trąd itp. Ach jakże wspaniałe jest imię Pana!

Co ja muszę interpretować? Chcę Wam po prostu przedstawić jak ja to widzę, dlatego się tak rozpisuję.

Spróbuj kiedyś przeczytać Biblie tak jakby to była książka historyczna, poczytaj trochę o ludziach żyjących w starożytności, plagi egipskie czy potop to nie jest wymysł Boga, to są realne wydarzenia w starożytnej Mezopotamii, które później zostały przekwalifikowane i zaadaptowane dla religii monoteistycznej. Zapewniam, że to nie Bóg Izraelitów rzucał plagę na Egipt, ale jeden z Bogów sumeryjskich i bynajmniej nie na Egipt. Na to są realne dowody, źródła zachowane z tamtych czasów, które dają niemalże 100% pewność skąd czym owe legendy zawarte w Biblii były inspirowane.
Wysłano: 06 Lis 2007, 04:26
 
Temat: Tylko na poważnie
Forum: Tylko na poważnie
Postów: 969
Wyświetleń 17309

jeżeli nie uwierzycie że Ja jestem...

Cytat: Nie przybliżyłeś mi Boga taką teorią. Wątpię czy mógłbym Go nazwać miłością, gdyby dał się sterować diabłu. Tak odczytuję twoje wyjaśnienia. Dzieci Hioba by nie umarły, gdyby nie atak Szatana.

Cytat: w Ezechiela 33:11 czytam:... nie mam upodobania w śmierci niegodziwego, lecz w tym, by niegodziwy zawrócił ze swej drogi i pozostał przy życiu. Zawróćcie (...) po co mielibyście umrzeć?

Cytat: sugerujesz, że śmierć jest przypisana ludziom jako coś naturalnego, tzn. coś czego chce Bóg.

Cytat: Jesteś na najlepszej drodze aby zniechęcić do Boga tych, którzy nie pogodzili się np. ze śmiercią swego dziecka...

Cytat: "Zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć..." - Rzym.6:23

Cytat: W Rzymian 5:12 przeczytasz, że przez jednego człowieka grzech wszedł na świat i tak się grzech rozprzestrzenił i wszyscy umierają(sparafrazowalem). Czyż to nie zaprzecza Twojemu wnioskowi? Rodząc potomstwo przekazuję grzech a ono swojemu potomstwu? Czy tu nie mowa raczej o grzechu a nie sprawiedliwości jako przyczynie umierania?

Cytat: Nie pomieszała Ci się kolejność? Jeśli ludzkość została stworzona po to aby wypełnić lukę jaka powstała po odejściu 1/3 aniołów i Diabła to rozumiem, że gdyby się nie zbuntowali to stwarzanie ludzkości nie miałoby sensu. Hmm...

Cytat: uplotłeś teorię o Bogu, który współpracuje z Diabłem, zabiera ludziom dzieci, bo są sprawiedliwe, stwarza królestwo diabłu i demonom, a ludzi stworzył jako 'zapchaj dziura', za przeproszeniem.



Bog ogranicza realna moc diabla-pozwalajac mu tylko na to co sluzy Jego SPRAWIEDLIWYM planom-KTORE TYLKO ON ZNA.
Bog ratuje niektore ludzkie dzieci ,PRZED ZLEM TEGO SWIATA -WEDLUG SWOJEJ WOLI-i zabiera z tego swiata ,usypiajac ,aby byly wychowane juz w lepszym swiecie.
Bog oddzieli swiat zlych duchow od "NOWEJ ZIEMI I NOWEGO NIEBA" -ODDZIELI OGNIEM NA WIEKI -I POZWOLI W NIM ZYC TYLKO TYM ,KTORZY NIE BEDA CHCIELI UZNAC SWIADOMIE JEGO WLADZY -NIKT NIESWIADOMY TAM NIE TRAFI.
Ludzie-POTOMKOWIE ADAMA- zas stali sie "korona Bozego stworzenia" i NAJWYZSZY WIECZNY BOG JHWH -SYN BOGA-ZJEDNOCZYL SIE Z NATURA LUDZKA ,STAJAC SIE JEZUSEM-I UMIESCIL CALA SWOJA BOSKOSC W CIELE CZLOWIEKA-w SYNU MARII.
Alleluja!
Amen.

Pozdrawiam
Wysłano: Sob Sty 20, 2007 2:58 pm
 
Temat: jeżeli nie uwierzycie że Ja jestem...
Forum: Chrześcijaninem być
Postów: 67
Wyświetleń 16406

Chronologia tylko Biblijna, od Adama do śmierci Jezusa.

Choć dawno temu wątek założony jednak na forum nie ma rzeczy przedawnionych, zawsze są aktualne. Chciałabym rownież wypowiedzieć się w sprawie owych 400 lat niewoli. Zgadzam się z Yarpenem niewola to niewola, i zaczęła się po śmierci Józefa.

Józef był młodym chłopakiem (być może nie miał jeszcze 20 lat - Rdz 37:2) gdy został sprzedany przez braci.

Rdz 41:46 Bg „A było Józefowi trzydzieści lat, gdy stanął przed Faraonem, królem Egipskim; i wyszedłszy Józef od oblicza Faraonowego, objechał wszystkę ziemię Egipską.”

Józef miał 39 lat ( (Rdz 45:6) gdy do Egiptu sprowadził swoją rodzinę i osiedlił ją w ziemi Rameses (Rdz 47:11).

Po śmierci Jakuba, który żył 147 lat, w tym w Egipcie 17 lat (Rdz 47:28) Józef obiecuje swoim braciom, że nadal będzie się o nich troszczyć (Rdz 50:21).

Józef umiera gdy ma 110 lat (Rdz 50:26). Opiekował się swoją rodziną 70 lat.

Wj 1:8-12 Br „Tymczasem w Egipcie doszedł do władzy król, który Józefa już nie znał.(9) Zwrócił się on do swojego ludu z taką odezwą: Popatrzcie tylko! Izraelici stali się już narodem i większym, i silniejszym niż my sami.(10) Miejcie to na uwadze! Musimy się wspólnie zastanowić, co powinniśmy zrobić, żeby ich wciąż nie przybywało. Jeśli bowiem wybuchnie jakaś wojna, mogą się przyłączyć do naszych wrogów, walczyć przeciwko nam i tak ostatecznie opanować nasz kraj.(11) Ustanowiono tedy nad nimi nadzorców, którzy mieli za zadanie wyniszczać ich uciążliwymi pracami. Kazano Izraelitom budować miasta Pitom i Ramses na składy towarów dla Faraona.(12) Lecz im bardziej ich uciskano, tym szybciej rozmnażali się i rośli w siłę, a to budziło w następstwie coraz większą nienawiść Egipcjan do nich.”

A cytat z Hioba powie ile trwa jedno pokolenie.

Hi 42:16 Bw „Potem żył Job jeszcze sto czterdzieści lat i oglądał swoje dzieci i swoich wnuków aż do czwartego pokolenia.”

140:4=35 lat
Wysłano: 2008-07-26, 10:23
 
Temat: Chronologia tylko Biblijna, od Adama do śmierci Jezusa.
Forum: Wydarzenia
Postów: 34
Wyświetleń 1438

Księga Hioba

A ja nie mogę się uwolnić od myśli o dzieciach Hioba, ilekroć się go wspomina. x>

Nie chodzi o to, że Hiob je stracił, a potem miał nowe, z nową żoną. Szatan miał nie ruszać Hioba, ale zarąbał całą jego rodzinę. I fajnie, Hiob wielbił Boga nadal i dla niego skończyło się to szczęśliwie, bo się sprawdził. Ale dlaczego jego dzieci nie miały szansy? (albo szatan specjalnie tak wykombinował, ze ich zabił zachowując Boskie "Hioba nie tykaj"? ;P)
Wysłano: 21 Lipiec 2008, 22:56
 
Temat: Księga Hioba
Forum: Pismo Święte
Postów: 68
Wyświetleń 5392

egzemplarz człowieka - diabli, czyśćcowy i boski

Cytat: Dzieci Hioba ***+
Głupi Jasio ****-



Hmmm... chyba dochodzę do wniosku, że trzeba odwrócić te oceny. Jakoś zaczynam odkrywać w DH piękno, ukryte pod formą, która mnie dotąd nudziła... Ale więcej o tym może za jakiś czas...
Wysłano: Pią, 18 Listopad 2005 00:49:16
 
Temat: egzemplarz człowieka - diabli, czyśćcowy i boski
Forum: OCENARIUM
Postów: 108
Wyświetleń 18166