Tłumaczenia

Czy mógłby mi ktoś sprawdzic poprawnosć poniższego tekstu?

I went to the mountains with friends forholidays . We found the place to pitcheda tent?What happened at night? . Idea for the trip One holiday day, we decided to go a triptogether with friendsWe took with ourselves knapsack and a tent We decided to go on mountains to climb a fewpeaks and breath fresh mountain air. We searched for the appropriate place fordeploying the tent very much time. We decided to pitch a tent with evening when itwill start already darkening and when it will already be too late on moredistant walk.How we found a place to pitch a tent When it started darkening, we pitch a tent near a forest. The region seem to be friendly and calm.We thought around it will be a very good space for the rest and the morningwhen we already wake up, we can continue our walk all over tops. Night when we slept After pitching a tent we lay down tosleep. Unexpectedly in the middle of the
Night we heard some steps. Frightened I decided to leave the tent and to check what ishappening. When I left the tent and I lookedaround, I felt very not confidently. Withnight region seemed very strange and unpleasant.Some strange sounds andsteps came from forest. Frightened I came back tomy tent, I hid myself under the sleeping bag and till the morning I didn't leaneven a nose outside. It was my horrifying night in the strange place.Since then I don't like to sleepin a tent.We went on a trip withfriends in themountains, We decided to pitch a tent near a forest. At night in place where wepitched a tent looked very strange and dangerously.

Napisałam go w oparciu o ponizszy tekst polski, Wersje po polsku wklejam ponizej:

Pojechalam ze znajomymi na wakacje w góry.
Znaleźliśmy miejsce na rozstawienie namiotu.
co się zdarzyło w nocy.
Jak doszło do wyjazdu.
Pewnego wakacyjnego dnia, postanowiliśmy wybrać się wraz ze znajomymi na wycieczkę.
Wzieliśmy ze soba plecaki i namiot.
Postanowilismy pojechac w gory aby zdobyc kilka szczytow i zaczerpnac gorskiego powietrza.
Dlugo szukalismy odpowiedniego miejsca na rozstawienie namiotu. Postanowilismy rozstawic namiot pod wieczor. kiedy zacznie sie juz sciemniac i kiedy bedzie juz za pozno na dalsza wedrowke.
Jak znalezlismy miejsce na rozstawienie namiotu.
Kiedy zaczelo sie sciemniac, rozstawiliśmy namiot nieopodal lasu. Okolica wydawala sie przyjazna i spokojna.
POmyslelismy ze to bedzie bardzo dobre miejsce na odpoczynek i rano kiedy juz sie obudzimy, bedziemy mogli kontynuowac nasza wedrowke po gorach.
Noc kiedy spalismy.
Po rozbiciu namiotow polozylismy sie spac. Nagle w srodku nocy uslyszelismy jakieś/czyjes kroki. Przestraszona postanowilam wyjsc z namiotu i sprawdzic co się dzieje. Kiedy wyszlam z namiotu i rozejrzalam sie, poczulam sie bardzo nie pewnie. Noca okolica wydawala sie bardzo dziwna i nieprzyjemna. Z lasu dochodziły jakieś dziwne odgłosy i kroki. Przestraszona wrociłam do swojego namiotu, narzuciłam śpiwór na głowę i do rana nie wychyliłam nawet nosa na zewnątrz. To była moja przerażająca noc w dziwnym miejscu.
Od tamtej pory nie lubię spać w namiocie.
POjechalismy ze znajomymi na wycieczke w gory. Postanowilismy rozbic namiot nieiopodal lasu. W nocy miejsce w ktorym rozbilismy namioty wygladalo bardzo dziwnie i niebezpiecznie.
Wysłano: N sty 18, 2009 12:01 pm
 
Temat: Tłumaczenia
Forum: Tłumaczenia
Postów: 1
Wyświetleń 44

 

[P10/W10] Po urwanej półosi

Witam,takie dziwne odgłosy w kole to rzeczywiście może być łożysko,wiem bo sam miałem coś takiego,łożysko sie wymieniło i po sprawie pozdrawiam
Wysłano: Sob 19 Kwi, 2008 09:14
 
Temat: [P10/W10] Po urwanej półosi
Forum: Primera
Postów: 20
Wyświetleń 1220

Aphalonowy S.O.S

Cytat: Martwe mewy
Start: Drużyna z polecenia zaprzyjaźnionego z nią możnowładcy zostaje zaproszona przez znanego mistrza szkutnictwa Hankina Manendilfa (z pochodzenia Morotańczyk) do jego posiadłości na północy Nondoru. Do spotkania z gospodarzem następuje w karczmie "Trzy Pióra", tam to siwiejący już mężczyzna prosi naszych śmiałków o pomoc w wyjaśnieniu, co nocą dzieje się na terenie jego zakładu oraz o jego ochronę (tj. zakładu). W zamian ofiaruje swoją przyjaźń i swą hojność.

Opis: Na zakład Hankina składają się dwie wielkie drewniane szopy otwierane na przestrzał kryjące suche doki (w jednej z nich powstaje nowy okręt), kryty strzechą skład drewna, kamienny budynek kryty gontem (warsztat mistrza) oraz kamienne nabrzeża u wylotu szop. Wszystko to otoczone wysokim dwu metrowym płotem. Całość położona jest w jednej z płytkich zatoczek na lekko opadającym do morza stoku. Za wzgórzem na zachód od zakładu znajduje się wioska rybacka Ostryga a na szczycie wzgórza stoi karczma "Trzy Pióra" skąd można bez wysiłku zajrzeć za ogrodzenie warsztatu.
Coś się dzieje w dokach. Czeladnicy od tygodnia uskarżają się na smród dochodzący z każdego konta, dziwne odgłosy w nocy, porozrzucane, zniszczone narzędzia. Ktoś tydzień temu próbował wyrwać okiennice w jego pracowni. Przed wczoraj znaleziono w składzie drewna ciało jakiegoś człowieka z rozszarpanym gardłem i wydrapanymi oczyma (i spuszczonymi portkami). Od tygodnia, co rano czeladnicy znajdują pozostałości zagryzionych mew. Z uwagi na nowy projekt, nad którym pracuje mistrz, w okuł doków stacjonuje rota Nondorskich żołnierzy w obawie przed szpiegami. W okolicy wsi Ostryga znaleziono tydzień temu jakąś zniszczoną łudź, z dziwnymi nie spotykanymi tutaj naczyniami (które roztapiały się w rękach), dwa dni temu ktoś porwał niemowlę jednej z wieśniaczek (stoi za tym ojciec dziecka - znany awanturnik ukrywający się w ruinach wieży oddalonych dzień drogi na północny zachód od wioski). Znaleziono dziwne ślady prawdopodobnie barołaka, giną kurczęta.

Streszczenie: Hankim pracuje nad nowym okrętem jego projektu ma zamiar podarować go księcia w jego 34 urodziny, które będą obchodzone za dwa miesiące. Projekt jest tak nowatorski, iż wzbudził już zainteresowanie daleko poza granicami Nondoru. Interesuje się nim między innymi jeden z baronów Asmagorii, z którym współpracuje właściciel karczmy "Trzy Pióra", będący szefem asmagorkiej siatki szpiegow w tej części Nondoru. Wynajął on bandę miejscowych rzezimieszków, którzy swą bazę mają w ruinach wierzy dzień drogi na północny zachód od wioski (patrz niemowlę). Będzie próbował przekupić jednego z bohaterów by ten wykradł projekt statku z pracowni Trup był za życia wykidajłom w karczmie to on próbował dostać się do któreś z szop i do pracowni mistrza. Zaginął z ręki ukrywającej się na teranie warsztatu samicy Storka przy próbie jej wykorzystania. Storkini jest członkiem własnej arystokracji i jako jedyna przeżyła, katastrofę przewożącego ją statku (ona stoi za martwymi mewami i zaginionymi kurczakami, przykrym zapachem i zniszczonymi narzędziami - to jej łudź znaleźli wieśniacy - ukrywa się na poddaszu jednej z szop). Dzięki magicznemu kryształowi (nosi go na szyi) jej współplemieńcy wiedzą dokładnie gdzie się znajduje. Drużyna ma 3 dni nim w nocy w trakcie bezksiężycowej nocy w dokach wyląduje kilkunasto osobowy oddział ratunkowy Storków, by wyrwać swą Panią z rąk "nieowłosionych małp". Z właściwą sobie pogardą mordując wszystko, co napotkają (z języków obcych znają tylko elfi). Mniej więcej na tę noc (faza księżyca) właściciel paluje podpalić stodole w "Ostrydze", co przyciągnie uwagę Nondordskich wojowników, by dać szansę przedostania się na teren zakładu, najętej przez niego bandzie.



Trochę się tego zebarło
Można by wybrać jeden dwa i przesłać Magnesowi do WS.
Jak myślicie
Wysłano: Czw Wrz 06, 2007 11:18
 
Temat: Aphalonowy S.O.S
Forum: Aphalon
Postów: 6
Wyświetleń 550

[P11/WP11] PRAD PODCZAS ROZRUCHU

Właśnie nie dawno kupiłem używany rozrusznik ale w nie złym stanie, ponieważ w starym bębniks siadł, przy rozruchu tez daje dziwne odgłosy, raczej wątpię że to wina dwóch różnych rozruszników.
Wysłano: Pon 12 Sty, 2009 06:34
 
Temat: [P11/WP11] PRAD PODCZAS ROZRUCHU
Forum: Primera
Postów: 8
Wyświetleń 340

PODUSZKI POD SILNIKIEM

W miarę zużycia coraz bardziej słyszysz stuki przy ruszaniu, na wolnych obr. silnik bardziej się trzęsie . Podczas jazdy usłyszysz dziwne odgłosy przy zmianie biegów.
Wysłano: Nie 04 Sty, 2009 20:38
 
Temat: PODUSZKI POD SILNIKIEM
Forum: Sunny
Postów: 4
Wyświetleń 459

[Matiz] Dzwięk po odpale..

Jak były mrozy ,miałem dziwne odgłosy , a okazało się ,że to tłumnik. Gdy złapał temperaturę dźwięki znikały
Wysłano: 2009-02-07, 17:29
 
Temat: [Matiz] Dzwięk po odpale..
Postów: 4
Wyświetleń 106

globulki antykoncepcyjne a pierwszy raz?

O maj god a myślałam ze ze mną coś nie tak ;))))
bo i ze mnie dziwne odgłosy się wydobywały hehehe właśnie po pozycji na pieska ;p;p;p
Wysłano: Sro Cze 11, 2008 4:21 pm
 
Temat: globulki antykoncepcyjne a pierwszy raz?
Forum: Inicjacja
Postów: 47
Wyświetleń 2308

Opowiadania

Oto tekst autorstwa WAR, jako komentarz na powyższe opowiadanie:
Cytat:Ulicą szła młoda i piękna kobieta. Ukryty w cieniu obserwował ja z satysfakcja. Idealnie nadawała się na jego ofiare. Czekał tylko aż nieświadoma zbliży się do niego.
Noc była idealna do zabijania - księżyc świecił w pełni. Mistrzowie Cienia nazywają tą porę "hunters moon". Jest dość ciemno by wszędzie sie ukryć a jednocześnie z daleka można dostrzec każdą przechodzącą osobe. Nagle niebo przysłoniły czarne i gęste chmury. Promienie księżyca ledwo przebijały je. Zaczął padać rzęsisty deszcz. Spłoszona kobieta szybko schroniła się pobliskim sklepiku. Mistrz Cienia z niepokojem obserwował tą dziwną ulewę.

Wtem głos czarny i gruby wbił się w jego ciało jak sztylet. Słowa, pożegnanie... modlitwa, coś się dzieje, coś się już stało...

###

Kiedy ginie wielki wojownik jego dawny mistrz traci jednocześnie cząstkę siebie, którą przekazał jemu. Przed oczami Mistrza pojawiła się wizja - rozgrywała się walka na śmierć i życie. Jego były uczeń teraz wielki wojownik stanął naprzeciwko potężnego rycerza Mordu. Nie zląkł się. Szybko doskoczyli do siebie. Ostrza zwarły się a oczy wymieniły się spojrzeniami.

###

Wielkie krople deszczu spadły i rozbiły się o czoło Mistrza. Na chwile obudził się ze "snu". Nerwowość wkradła się w jego ruchy. Czekał na dalszy ciąg wizji. Błądził w deszczu czekając na rozstrzygnięcie. Nagle zerwała się wichura, która zdjęła jego kaptur z głowy. Odsłoniła siwą już głowe i twarz pełna zmarszczek i blizn. Uderzony jak piorun wpada w dalszy letarg.

###

Zobaczył swojego ucznia padającego na kolana. W plecach miał wbity miecz długi na dwa łokcie. W jego oczach zobaczyć można było ogrom trudu i wyrzeczeń, jakie znosił. Jego wielkie zwycięstwa i mężne życie. Drżące ręce wypuściły jego stare i od dawna używane ostrze, które sam wykuł. Odsłonięta rękojeść pełna była pęknięć i bruzd. Wcześniej czarne jak mrok oczy teraz zaczęły na nowa nabierać naturalnego niebieskiego koloru. Przecież przez większość swojego życia należał do honorowego i dumnego bractwa Heroes. Z nosa zaczęła cieknąć mu krew a ciało niebezpiecznie przewracać na bok. Widać było, że walczy tak samo dzielnie ale tym razem z samym sobą. Wycieńczony przewraca się na bok i chwile potem umiera. Szczęśliwy bo spełnił swój obowiązek - nie zląkł się i walczył do końca.

Mistrz Cienia poczuł ukłucie w klatce piersiowej. Spojrzał w niebo. Krople deszczu zalewały jego oczy i usta. Poczuł bezsilność i słabość. Jego skóra stała się blada i sina.
Jego ambicje zostały stłamszone...
Jego „dziecko” zabite...
Zamknął oczy i spuścił głowę...


***
Cytat:(...)Spoglądał w niebo z utęsknieniem. Znał przebieg walki, wiedział, co się stało. Jego serce zamarło przez chwile wraz z śmiercią jego ucznia. Nie wiedział, co zrobić. Stał po kolana w błocie, wcześniej dumny i przerażający teraz całkowicie rozbity i pokonany. Ręce spuszczone na dół, smutek na twarzy pokazywały jak bardzo była to dla niego strata. Stał tam jak ojciec, który wydał swego syna na śmierć. Nie pomógł mu, nie zdołał...

Jego zamyślenie przerwały dziwne odgłosy. Rozejrzał się wokoło. Każdy normalny człowiek schronił się już dawno w domu. Opuszczone ulice, wszędobylska cisza, która jeszcze bardziej potęguje jego samotność.

Znowu coś się poruszyło za nim...

Mistrz Cienia sięgnął po swój miecz, lecz nie miał siły by go podnieść. Wcześniej potrafił rozłupać czaszkę dorosłego człowieka, teraz ledwo trzyma go w rękach.

Znowu coś poruszyło się...

Całkowicie pozbawiony woli walki, chęci do życia zamknął oczy czekając na to, co się stanie. Usłyszał znowu ten ochrypły głos, którego każde słowo przebijało jego ciało.

Otworzył oczy...

Zobaczył białą smugę, zjawę, która rozwiewała przed nim na wietrze. Wielcy wojownicy tak po prostu nie umierają, nie są zapominani w bezkresach czasu. Pozostawiają coś po sobie - przekaz, sile, ambicje, którą sami się kierowali idąc na śmierć. Ciało Mistrza przeszyło dziwne uczucie. Zjawa weszła w jego ciało. Jego oczy wpadły w konwulsje, źrenice spojrzały przez chwile na odsłonięty księżyc, ręce podniosły się do góry. Zrozumiał całkowicie, co się stało, jego poświęcenie i walkę. Siwe włosy Mistrza Cieni nabrały brunatnego koloru, zmarszki nikły na tle coraz bardziej dumnej i wyniosłej twarzy. Jego siły rosły, zdobył nową motywacje do walki. Cud jaki tam się zdarzył szybko zniknął, ale zostawił nowego silniejszego, ambitniejszego człowieka Cienia. Dokonało się pełne oświecenie, odżyły stare idee.

Mistrz Cienia założył kaptur na głowę, uśmiechnął się w znany jego starym ofiarom demoniczny sposób i odszedł w stronę najbliższego zaułku.

"Będziecie cierpieć..."

Wysłano: Cz sie 11, 2005 1:03 am
 
Temat: Opowiadania
Forum: Opowiadania
Postów: 7
Wyświetleń 2415

[Lanos] Problem z zawieszeniem

To skrzypienie może wydobywać się jeszcze z gum pod obejmami które trzymają drążek stabilizacyjny. Z czasem twardnieją i wydają dziwne odgłosy u mnie też tak jest ale się nie martwie
Wysłano: 2008-10-10, 07:55
 
Temat: [Lanos] Problem z zawieszeniem
Postów: 3
Wyświetleń 214

czego sluchacie podczas jazdy?

Brt, dokładnie! Jakieś dziwne odgłosy, szumy, trzaski - jak niedostrojone radio. Muzyka relaksacyja strasznie mnie wnerwia
Wysłano: Czw Kwi 09, 2009 13:17
 
Temat: czego sluchacie podczas jazdy?
Forum: Hydepark
Postów: 39
Wyświetleń 646

[P12/WP12] Rozrzad,może rolka,a może jeszcze coś innego?Cież

Mam p12 2,2 126KM ipodobnie jak u kolegi na zimnym silniku słychać dziwne odgłosy, ale zapewniam cie że to łańcuch rozrządu tak głośno pracuje na zimnym silniku. POzdrawiam...
Wysłano: Nie 25 Sty, 2009 11:41
 
Temat: [P12/WP12] Rozrzad,może rolka,a może jeszcze coś innego?Cież
Forum: Primera
Postów: 15
Wyświetleń 994

TROCHĘ HUMORU NIE ZASZKODZI CZESC II

Przychodzi facet do baru załamany i upija się. Kelner pyta:
- Co panu jest? Jakieś problemy?
Na to facet:
- Mój syn jest pedałem.
Za kilka dni sytuacja powtarza się. Kelner znów pyta:
- Co tym razem się stało?
- Mój drugi syn jest pedałem.
Gdy za kilka dni kelner znów widzi tego samego faceta, nie wytrzymuje i mówi:
- Panie! Czy w pańskiej rodzinie ktokolwiek interesuje się kobietami?!
Na to facet:
- Tak. Moja córka...

--------------------------------------------------------------------------

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Czy jest cukier w kostkach?
- Nie.
- To poproszę jakąś inną tanią bombonierkę dla teściowej.

--------------------------------------------------------------------------

Sopot..
Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie..
publika szaleje:-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...
no dobra to zaśpiewała
Skończyła
publika:jeszcze raz ..
No i tak trzeci , czwarty piąty ...dziewiąty raz...
W końcu już zrezygnowana do publiczności.
- kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...
A publiczność: "Śpiewaj! Śpiewaj! Śpiewaj... aż się nauczysz"

-------------------------------------------------------------------------

Przychodzi baba do lekarza z wróblem w d**ie.
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.

--------------------------------------------------------------------------

Student poszedł zdawać egzamin, ale niewiele umiał. W końcu zniecierpliwiony profesor zadał pytanie:
- Ile żarówek jest w tym pokoju?
- 10 - odpowiedział po chwili zdezorientowany student.
- Niestety, 11 - powiedział profesor wyciągając żarówkę z kieszeni i wpisał do indeksu bańkę.
Student poszedł zdawać drugi raz. Gdy padło pytanie o żarówki, po chwili zastanowienia odpowiedział:
- 11.
Na co profesor:
- Ja nie mam w kieszeni żarówki.
- Ale ja mam, panie profesorze...

----------------------------------------------------------------------

Ojciec chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, więc zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter (taki jeszcze na czarne płyty), założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę.
Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca:
"BUM BUM BUM ..."
Ale że mu się ruszyć nie chciało, więc oglądał mecz dalej.
Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze:
"BUM BUM BUM ...."
Więc postanowił jednak sprawdzić co się tam wyprawia.
Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, walącego głową w ściane i powtarzającego ciągle :
- Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! Chcę! ......
Ojciec zdejmuje mu słuchawki, zakłada je na uszy a tam:
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...

--------------------------------------------------------------------

Ojciec po długiej i dość jednostronnej dyskusji z teściową kieruje prośbe do syna:
- Jasiu przynieś proszę, babci krem do ust.
- Tato - pyta syn - a który to jest?
- Ten z napisem "Kropelka" - odpowiada poirytowany ojciec.

--------------------------------------------------------------------

Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś to go jeszcze nie miałeś.
Wysłano: 03-02-2009, 00:39
 
Temat: TROCHĘ HUMORU NIE ZASZKODZI CZESC II
Forum: Off Topic
Postów: 809
Wyświetleń 59389

[R400Si, 99r, 1.6, benz.] Jaki tłumik i chłodnicę kupić?

Niestety nie cierpię na nadmiar kasy pytam ponieważ chciałbym żeby było dobrze bo słychać w tylnym zawieszeniu takie dziwne odgłosy mam nadzieję ze wymiana cukierków pomoże
Pozdrawiam
Wysłano: Pon Mar 16, 2009 20:27
 
Temat: [R400Si, 99r, 1.6, benz.] Jaki tłumik i chłodnicę kupić?
Forum: Usterki i porady techniczne
Postów: 38
Wyświetleń 433

[LANOS] Zawieszenie

Mam mały dylemat z zawieszeniem , coś stuka , słaychać po obu stronach z przodu , o tyle dziwne że odgłosy wydobywają się podczas przejazdu przez drobne garby i nierówności drogi , natomiast dziury łapie bardzo dobrze ,
Ostatnio wjechałem na kanał sprawdziłem zawieszenie nic nie znalazłem , żeby się upewnić podjechałem do mechanika też stwierdził że wszystko ok , nie mam już pomysłu co to może być , nawet sprawdziłem wszystko czy coś tak czasem się nie poluzowało
Szarpałem samochodem najbardziej jak potrafie a druga osoba siedziała w kanale i nic żadnych stuków , ale jadąc po nierównej drodze stuki wracają
Co to może być bo już sam nie mam pomysłu czy to mogą być gumy stabilizatora , czy coś innego ?
Wysłano: 2009-03-02, 10:35
 
Temat: [LANOS] Zawieszenie
Postów: 6
Wyświetleń 250

Co to może być? Odgłosy podczas hamowania

Witam Kolegów, mam takie pytanie może ktoś się z tym spotkał w stilo. Podczas hamowania dobiega z zewnatrz dziwne stuknięcie. Gdy wciskam pedal hamulca jakby ktos mlotkiem uderzal w metal. Jest to jednorazowe i ma miejsce tylko podczas wcisniecia pedalu hamulca. Z moich obserwacji stukniecie dobiega s tylu autka. Nie ma to wplywu na skutecznosc hamowania hamulce dzialaja bez zarzutu. Moze podczas hamowania cos sie w ten sposob uruchamia i wydaje takie dziwne stukniecie? Prosze o pomoc w tym temacie.
Pozdrawiam przemek
Wysłano: Wto 05 Maj 2009, 17:13
 
Temat: Co to może być? Odgłosy podczas hamowania
Forum: Porady, problemy techniczne
Postów: 3
Wyświetleń 231

Coś chrupie w przednim zawieszeniu

W poniedziałek wymieniłem górne wachacze na nowe TRW gdyż miały już luzy, a te dziwne dźwięki przypominające chrupanie nie ustały. Kiedy ruszam rano to na początku nic nie słychać, a po przejechaniu kilku kilometrów odgłosy zaczynają się odzywać. Są słyszalne przy przyspieszaniu i hamowaniu oraz przy skręcaniu, tak jakby coś się przesuwało w zawieszeniu. Przy większych prędkościach na trasie nic nie słychać, ale podczas miejskiej jazdy wykańczają mnie nerwowo. Jest to taki głuche pukanie, tyle, że całymi cięgłymi seriami takie trzeszczenie czy chrupanie. Co to za cholerstwo tym razem mam wymienić? Może podpowiecie bo w warsztacie metodą prób i błędów to mi pół samochodu wymienią zanim dojdą co to.
Pozdrawiam
Tomek
Wysłano: Pią Cze 27, 2008 6:59 pm
 
Temat: Coś chrupie w przednim zawieszeniu
Forum: 156
Postów: 6
Wyświetleń 451

Dziwny problem z kołem

Witam mam problem wymieniali mi w warsztacie osłonę przegubu musiało to robi 3 kolesi walili stukali aż w końcu wszystko porozkręcali .Po założeniu nowej osłony i skręceniu koła przy skręcaniu zaczęły się dziwne odgłosy przypominające jak by blacha ocierała o blachę (trekotanie)coś jak kiedyś w rowerach mocowało się patytczek po lodzie zeby stukał o szprychy .Zaczęło tak głośno trekotac przy ruszaniu jak się skręca albo przy jeżdzie na wprost jak np samochód nie może ruszyc ślizga się np. na błocie wtedy jest to samo. ;/.Z dnia na dzień jest coraz gorzej i głośniej.Co tomoże byc co mogli rozwalic mi podczas tej wymiany?
Wysłano: 11 Kwi 2009 | 17:29
 
Temat: Dziwny problem z kołem
Forum: 323 / MX-3
Postów: 14
Wyświetleń 334

dziwna praca silnika 2,4jtd

witam , chciałbym podzielić się spostrzeżeniem i zapytać o wasze opinie na temat pracy silnika 2,4 jtd , mianowicie , podczas pracy na wolnych obrotach wydale on mase dziwnych dzwięków , silnik działa bez zarzutu , nie bierze oleju , ma przyzwoite osiągi nie skaczą obroty jednak odgłosy są jak z sieczkarni , pomimo ze obroty nie falują , to "na słuch" wydaje się ze to robią rytm pracy zmienia się regularnie , nie tylko podczas włączania się wentylatorów chodnicy , troszkę lepiej to wygląda po wyłączeniu klimy... co o tym sądzicie czy to jakaś wada czy to normalne ?co może wpływać na takie dziwne odgłosy , szczególnie na ten zmieniający się rytm pracy?
Wysłano: Nie Kwi 13, 2008 10:54 pm
 
Temat: dziwna praca silnika 2,4jtd
Forum: 156
Postów: 12
Wyświetleń 1509

Mazda 6 GY 04 - niepokojące odgłosy - zawory? wtryski? - HELP :)

Witam szanowną wycieczkę!
Ostatnio po raz kolejny słyszę z pod maski dziwne dzwięki - była pompa wody, jest do zrobienia dwumasówka i teraz jeszcze to. Dzwięk pojawia się niezależnie od tego czy silnik jest zimny, czy już nagrzany. Dzwięk jest chwilowy, ale powtarzalny co chwile - tak jak by sie miał jakiś zawór włączyć albo co. Źródło - to przód maski, gdzieś tam właśnie w okolicy zaworów/wtrysków (za chłodnicą). Charakter dzwięku jest taki elektryczny, metaliczny. Jest takie "bzzzzzz". Ktoś spotkał się z czymś podobnym ?
Jeśli trzeba cos jeszcze opisać to zadajcie pytania dodatkowe a postaram się odpowiedziec

Pozdrawiam,
Paweł
Wysłano: 07 Lut 2009 | 13:22
 
Temat: Mazda 6 GY 04 - niepokojące odgłosy - zawory? wtryski? - HELP :)
Forum: Diesel
Postów: 10
Wyświetleń 611

Pomocy z łożyskiem

nadszedł chyba czas i na mojego Protona żeby zacząć do niego dokładać :/

zaczęło mi ostatnio coś szymieć intetsywnie podczas jazdy i popiskiwać jak autko sie toczy.
ściągnąłem koło (lewe przednie bo z niego dochodzą te dziwne odbłosy) spróbowałem pokręcić całym tym interesem i baaaardzo ciężko szło a odgłosy wprost jak z horroru.
klocek hamulcowy tak jakby troszke przylega do tarczy i teraz własnie nie wiem co robić.
czy mam szukać łożyska do wymiany, czy to wina jakiegoś tłoczka w zacisku?
co sądzicie o tym ?

bo nie chciałbym żeby mi gdzieś na drodze przy 100km\h zblokowało sie przednie koło.....
Wysłano: 01-04-2009, 01:33
 
Temat: Pomocy z łożyskiem
Forum: Proton Techniczne
Postów: 4
Wyświetleń 37

[Megane II phI] Odgłosy podczas ruszania

Szukałem porady w kilku warsztatach i oczywiście lipa. Chodzi o to, że moja Megi podczas ruszania (kiedy prędkość osiągnie jakieś 10-15 km/h) wydaje dziwny odgłos - kilkukrotne du du du du ze środkowej części. Koledzy "fachowcy" wymienili mi już prawie całe zawieszenie; diagnostyka, także na "szarpaku" - wszystko ok. ALE DALEJ STUKA!. Co dziwne - kiedy na pracującym silniku zatrzymam sie i ruszę znowu - nie ma tego pukania. Po wyłączeniu, ponownym odpaleniu i ruszeniu - znowu stuka. Poradźcie coś. MII 1,6 16V '04
Wysłano: 2009-04-06, 22:18
 
Temat: [Megane II phI] Odgłosy podczas ruszania
Forum: Zawieszenie, układ kierowniczy i hamulcowy - Megane II
Postów: 2
Wyświetleń 160

Niepokojące odgłosy (szum) z tylnego zawieszenia

Witam wszystkich,
od niedawna jestem właścicielem RX-8, 2004 (231 km) wersja USA, samochód spisuje się świetnie i jestem z niego bardzo zadowolony. Mam tylko jeden drobny problem. Mianowicie podczas jazdy dochodzi do wnętrza kabiny dość głośny szum, przy czym wydaje się, że dobiega on z tyłu samochodu. Regułą jest czym szybciej jadę tym szum jest głośniejszy. Ogólnie przypomina mi to odgłos wywalonych łożysk. I tu pytanie, czy ktoś z was miał taki problem u siebie. Przyznam się, że przed zakupem jeździłem paroma RXami i coś takiego przydarzyło mi się kilka razy, zawsze były to jednak samochody, które długo stały. Z tego co wiem od poprzedniego właściciela mój też stał jakieś cztery miesiące. Wydaje mi się jednak dziwne żeby łożyska leciały od stania. Może to wina opon albo mostu, a może RX już tak ma. Będę bardzo wdzięczny, za wszelkie rady i sugestie.
Wysłano: 11 Gru 2008 | 23:42
 
Temat: Niepokojące odgłosy (szum) z tylnego zawieszenia
Forum: RX-7 / RX-8
Postów: 10
Wyświetleń 725

ODPALANIE NA ZIMNO SKODA OCTAVIA II TDI

Nie twierdze że vag pokaże na 100 % ale przybliży co Skode boli. Ze słuchu to sie raczej nie diagnozuje. W moim T4 słychać zawsze takie dziwne stuki jakby sie miało co zamiar rozwalić.
Mechanik powiedział że ten typ tak ma. Od tamtej pory nie martwie sie ale odgłosy nadal wkurzają
Kąt wtrysku raczej sie nie przestawił no chyba że wymieniałeś rozrząd, bo raczej sam w nowym aucie sie nie przestawia ale niech mądrzejsze głowy sie wypowiedzą.

Może świece żarowe kuleją. Te silniki i bez grzania zaskoczą przy czym dymią i szarpie silnikiem. może U ciebie któraś nie domaga.
Wysłano: 25-12-2007, 10:11
 
Temat: ODPALANIE NA ZIMNO SKODA OCTAVIA II TDI
Forum: Forum Techniczne
Postów: 7
Wyświetleń 562

Nie zawsze odpala - stacyjka, rozrusznik?

Dzisiaj miałem powtórkę z rozrywki. Zatrzymałem się na chwilę przed sklepem i już odpalić nie chciała. Tym razem stukanie w rozrusznik nie pomogło...
Samochód zaholowany pod dom. Na spokojnie próbowałem odpalić raz jeszcze, tym razem wsłuchując się w odgłosy - przy przekręcaniu kluczyka do pozycji START słyszę (w kolejności):
- pyknięcie w okolicy schowka
- pyknięcie gdzieś w okolicy rozrusznika
- dźwięk czegoś co się szybko obraca (jakby wirnika - pewnie rozrusznik)

Co dziwne, kiedy powtórzyłem próbę drugi raz, dźwięk "wirnika" był słabszy, za trzecim razem jeszcze słabszy a za czwartym już go nie słyszałem (oba pyknięcia były słyszane dalej). Oczywiście silnik nie kręci ani razu.

Może to jednak coś z napięciem się dzieje?
Wysłano: 02 Sty 2009 | 20:33
 
Temat: Nie zawsze odpala - stacyjka, rozrusznik?
Forum: 626 / MX-6 / Xedos 6
Postów: 74
Wyświetleń 9500

Co sądzicie o tym silniku?

ja jezdizłem autkiem z tym silnikiem i byłem rozczarowany .Oczekiwałem czegos więcej ,ale sinik chociaż ciągnał od dołu(to plus) nie dawał do odczucia ze to jest ta moc .Z tego co pamiętam to ostatnio była jakaś afera z tym silnkiem w TVN TURBO .
Coś jest tam spier..lone jakieś dziwne odgłosy i coś ze skrzynią nie tak (coś zle zestopniowane ) ale producent mówił że ten typ tak ma (aha cała sprawa dotyczyła LEXUSA IS 220 Z TYM SILNIKIEM ) Tam też jest jakiś system oczyszczania spalin (taki dpf )
Nie kupiłbym AVENSIS z 2003/2004 roku z tym silnikiem .
Wysłano: 04 Sty 2009 | 19:54
 
Temat: Co sądzicie o tym silniku?
Forum: Ogólny
Postów: 6
Wyświetleń 412

[Megane I phII] Turbina zaryczała

Witam!

Od dłuższego czasu turbina w moim 1.9 dTi wydaje dziwne dźwięki. W momencie załączania i przy dodawaniu gazu na wyższych obrotach wydawała z siebie odgłosy jakby chciała a nie mogła (spadku mocy nie było), ale wczoraj to tak zaryczała że myślałem że już po niej. Stało się to po przejeździe przez torowisko (torowisko w takim stanie ze trzeba zwolnić do ok 50km/h) zredukowałem na 3 bieg, dałem gazu (lekko zaburczała), wrzuciłem 4 bieg (znowu zaburczała) i przy ok 2500-3000 obr/min lekkie burczenie przeobraziło sie w jeden wielki hałas, zdjąłem nogę z gazu, i przestało. Przeraziło mnie to troche później już było OK, dzisiaj także bez problemu chodziła (bez żadnego nawet lekkiego burczenia), ale skąd to się wzięło to nie mam pojęcia. Może ktoś miał już podobne problemy i wie co jest grane.

Pozdrawiam
Wysłano: 2008-05-17, 09:01
 
Temat: [Megane I phII] Turbina zaryczała
Forum: Silnik, skrzynia biegów, wydech - Megane I
Postów: 2
Wyświetleń 382

[FFI] Koło pasowe alternatora ze sprzęgiełkiem - do wymiany?

Witajcie.

Od około 2-3 tygodni słyszałem przy odpalaniu zimnego (i tylko zimnego) silnika dziwne ni to chrzęsty ni to trzaski niewielkie spod maski. Odgłosy były słyszlane na biegu jałowym ewentualnie na niskich biegach. Przy ciepłym silniku i na wyższych biegach nie było tego słychać. Oddałem Focusa do ASO. Dzisiaj dostałem diagnozę:
- koło pasowe alternatora ze sprzęgiełkiem
Koszt: około 600 zł.

Niby póki co mogę jeździć i marna szansa, że mi samochód stanie, ale kiedyś i tak mnie to czeka.

Czy są może jakieś zamienniki?
Czy wymieniać teraz czy czekać?
I gdzie wymieniać jeśli nie w ASO? Chodzi o Warszawę.

Będę wdzięczny za wszelką pomoc.

Pozdrawiam.
Wysłano: Wto 08 Lip, 2008 20:25
 
Temat: [FFI] Koło pasowe alternatora ze sprzęgiełkiem - do wymiany?
Forum: Silnik i skrzynia
Postów: 6
Wyświetleń 376

Ciągniki MTZ Oraz Pronar i Belarus

Cytat: Ale zonk!!! Kupiłem ten szybkobiezny rozrusznikm założyłem nowy akumulator, a ten pieprz..ny rusek nie chce zapalić. Rozrusznik se kręci (takie jakieś dziwne odgłosy wydaje), dymek sobie pyka, a te kilka ton złomu nie chce bez samistartu zapalić. Musze jeszcze zawieźć pompę i wtryski do sprawdzenia, jak to nie będzie to, to obleje go bęzyną i spale.



hehe ja dziś założyłem pompe po regeneracji i nowe wtryski całośc kosztowała 440zł jutro napisze czy odpalanie na mrozie wychodzi, bo do tej pory miałem tak jak ty - samostart w pogotowiu
Wysłano: Pią Gru 14 21:41 GMT 2007
 
Temat: Ciągniki MTZ Oraz Pronar i Belarus
Forum: Maszyny
Postów: 3176
Wyświetleń 539641

[CY3A 1.8] SPALANIE WERSJI 1.8 - opinie

Wracając do tematu:
Dzisiaj się w końcu miałem chwilę czasu , żeby pojeździć trochę swoim Lancerkiem Zrobiłem jakieś 50km , głównie po mieście (ale wiadomo, że jazda w niedzielę nie jest dobrym odniesieniem do jazdy miejskiej). Tak czy siak spalanie wyszło 8.8l/100km (licząc jazdę od początku żywota - tj. jakieś 70km) , Wynik całkiem dobry , zwłaszcza, że jeszcze nawet 100km tym autkiem nie przejechałem Cały czas się poznaje... Swoją drogą... uważam, że nie warto tego silnika przymulać, dla 1 litra na 100km traci się niezmierną przyjemność z dźwięku silnika
Tak czy siak nie pogniewam się jak spalanie w późniejszym czasie trochę spadnie...

Btw. pytanko takie: czy w waszych Lancerkach na początku przednie zawieszenie wydawało "dziwne" odgłosy przy przejeżdżaniu przez garby (czasami tak jakby amorek zaskrzypiał, a czasami jakby coś stuknęło). ??
Wysłano: 25-01-2009, 18:23
 
Temat: [CY3A 1.8] SPALANIE WERSJI 1.8 - opinie
Forum: [07-XX]Lancer CYxA
Postów: 698
Wyświetleń 30946

[Megane I phI] Problem ze wstecznym - dziwne drgania

Gdy jade na wstecznym całe auto mi drga, tak jak bym po jakiejśc tarce jechał (odgłosy z okolic kół przednich chyba), jakby cos blokowało koło (ale nic nie blokuje).
Jak już się rozpędze na wstecznym jest ok, ale jak dodaje/ujmuje gazu pojawiają się te drgania, no i przy skrętach kół w czasie cofania.

Póki co autko stoi u elektryka i on mówi, że nie wie co to może byc, znajomy, kóry tez ma Meganke tez tego nie widział wczesniej.

Miał ktoś z Was taki problem, jak myslicie to skrzynia biegów, silnik czy cos innego?
Gaz tu raczej nie ma nic do rzeczy, bo i tak ruszam z paliwa.
Wysłano: 2007-03-23, 15:20
 
Temat: [Megane I phI] Problem ze wstecznym - dziwne drgania
Forum: Silnik, skrzynia biegów, wydech - Megane I
Wyświetleń 223

II Generacja

Witka.

Ostatnio mój silnik przestał mi się podobać.
Głównie dotyczy to pracy zimnego silnika. Pojawiły się dziwne dudnienia i stukot na głowicy tej bliżej szyby (na tej bliżej chłodnicy wszystko jest oki i cichuteńko pracuje). Znajomy mechanik mówił mi, że mogą być dwie przyczyny – albo olej jest stary albo coś z zaworami.
Wcześniej silnik pracował cichuteńko na wszystkich zakresach obrotów a teraz przy uruchomieniu to normalnie wstyd, bo wydaje odgłosy prawie jak Diesel.
Może ktoś miał już podobny problem bo jakoś nie uśmiecha mi się rozbieranie połowy silnika.
Wysłano: 2003-06-10 19:43
 
Temat: II Generacja
Forum: II Generacja
Postów: 14
Wyświetleń 776

[N14] Dziwne stykanie nie wiem co to ma byc ???

Żeby znów nie dostać zjeby zapytam tutaj:
Dzisiaj zrobiłem z 300-350km, kilka razy zdążyło się, że musiałem ostro zahamować, przy ~40km/h pedał w podłogę aż koła się zatrzymały, na śliskiej nawierzchni.
Po powrocie do domu i krótkiej przejażdżce po mieście zauważyłem, że czasem przy przyśpieszaniu słyszę dziwne szumienie po lewej stronie z przodu, wydaje mi się, że to z koła te odgłosy się wydobywają, jest to krótki dźwięk przypominający "Ziuuuł" i koniec jak trochę się rozpędzę. Coś jak by w jednym momencie ocierało...
Myślałem, że to łożysko no ale nie wiem czy dobrze myślę, dźwięk występuje czasami a nie cały czas...
Wysłano: Pią 13 Cze, 2008 18:55
 
Temat: [N14] Dziwne stykanie nie wiem co to ma byc ???
Forum: Sunny
Postów: 17
Wyświetleń 613

[R400 Si, 1.6, 96] nietypwe odgłosy

Witam,
od jakiegoś czasu pojawiły mi się dziwne dźwięki w aucie, trudno je zdiagnozować bo pojawiają się tylko w określonych sytuacjach, byłem dwa razy już u mechanika i nic mogą znaleźć. Pierwszy to takie delikatne cykanie wydobywające się spod samochodu (z okolic tylnych kół) przy zamykaniu drzwi (obojętnie których) lub klapy bagażnika. Delikatny dźwięk jakby jakaś blaszka latała, dzieje się tak tylko po przejechaniu min. 5km i przez 10min gdy auto stoi, potem stopniowo zanika. Drugie to piszczenie przypominające pisk hamulców ale pojawia się tylko jak trochę poszaleje, i wtedy występuje przy zmianach prędkości, obojętnie - hamowanie lub przyspieszanie i podczas skręcania jest głośniejsze, czasem bardzo głośne. To takie niby pierdoły, ale irytują a w warsztacie patrzą na mnie jak na wariata bo nic nie znajdują więc liczę, że ktoś tu miał podobny przypadek i coś doradzi.

Pozdrawiam
Wysłano: Wto Lut 24, 2009 11:54
 
Temat: [R400 Si, 1.6, 96] nietypwe odgłosy
Forum: Usterki i porady techniczne
Postów: 20
Wyświetleń 322

Chirurg

Witam,
Otóż od ok. dwóch tygodni odczuwam bóle barku. To znaczy dokładnie ból barku pojawił się dopiero po tygodniu, a wcześniej czułam tylko lekkie pobolewanie od łokcia w dół do dłoni. Teraz czy chcę nieść zakupy czy pisać, to ręka począwszy od barku aż do dłoni dość mocno boli. Tak samo dzieje się, kiedy podnoszę rękę do góry lub nawet, gdy się śmieję to odczuwam ból. W okolicy barku czuję dziwne ciepło. Jeszcze przy wykonywaniu ruchów słychać takie odgłosy, jakby coś przeskakiwało.
Czy to coś poważnego czy nie ma raczej się czym przejmować. Dodam, że nie uprawiam wyczynowo żadnego sportu, który obciążyłby ten bark. Nie upadłam też na tą rękę. Bardzo proszę o radę. Mam 18 lat.
Z góry dziękuję
Wysłano: 2009-01-13, 13:44
 
Temat: Chirurg
Forum: Chirurg
Postów: 1
Wyświetleń 226

klima hałasuje...

Witam, problem może niezbyt poważny, ale mnie trapi.

Po sezonie zimowym klima wydaje dziwne i głośne odgłosy, zupełnie jak pisk paska klinowego. Pojawia się tylko i wyłącznie po włączeniu klimatyzacji, potrafi sobie piszczeć uciążliwie cały czas, wtedy przy dodawaniu gazu jest bardziej uporczywy i głośniejszy. Potrafi też kilka minut być zupełnie cicho. Da się z tym jeździć, żadnych innych objawów nie ma, ale wychodzę z założenia, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a z małej bzdety potrafi sie zrobić większy problem... ;/

Może ktoś wie co się może dziać??

Pozdrawiam wiosennie i z góry dziękuję za wskazówki
Wysłano: 14-04-2009, 20:36
 
Temat: klima hałasuje...
Forum: [96-02]Colt CJ0
Postów: 11
Wyświetleń 100

Uszkodzona minolta z6

Witam. Ostatnio po uruchomieniu aparatu słychać dziwne dźwięki (jakieś tyrkotanie) i obraz na wyświetlaczu miga. Po chwili odgłosy cichną lecz w prawym górnym rogu obrazu mam coś w rodzaju winietowania. Domyślam się, że uszkodzony jest system stabilizacji matrycy. Aparat zakupiłem w ostatnim tygodniu kwietnia 2006 roku. Gwarancja była ważna rok, aparat nie był rozkręcany. Czy powinienem szukać serwisu we własnym zakresie czy może lepiej oddać towar do sklepu? Gwarancja wyszła ale nie minęły jeszcze 2 lata od zakupu. Usterka pojawiła się 3 dni temu. Co polecacie?
Wysłano: Sob 22 Mar, 2008 12:29
 
Temat: Uszkodzona minolta z6
Forum: Serwis sprzętu i usterki
Wyświetleń 205

dziwne huczenie przy 2200 obr.

Witam,
W mojej astrze II słychać dziwne huczenie pochodzące prawdopodobnie od tylnego lewego koła. Nie są to jakieś stuki, tylko taki głuchy odgłos jakby huczała sowa (krótkie hu hu hu powtarzające się)... pojawia się tylko przy obrotach 2200-2300 zarówno przy przyspieszaniu jak i na hamowaniu silnikiem. Jeżeli chodzi o amortyzatory to są właśnie po diagnostyce i wyszły ok. 71% lewe ,68% prawe. Wymieniłem wczoraj klocki tylne (tak mi polecono i podobno stąd były te odgłosy) ale nadal słychać dziwne dźwięki w granicach 2200 obr. Ktoś się może spotkał z takim czymś? pozdrawiam świątecznie
Wysłano: Sob Kwi 11, 2009 11:51
 
Temat: dziwne huczenie przy 2200 obr.
Forum: Zawieszenie, układ kierowniczy, jezdny, hamulcowy
Postów: 1
Wyświetleń 61

jaki polecacie płyn

Cytat: Miałem jakieś dziwne odgłosy i buczenia, przy maksymalnym skręcie było głośniej. U mnie akurat pomogła wymiana płynu i chyba jest ok do dziś ale to niech się Thing wypowie



jest ok

a może ktoś wie czy zbyt mocno naciągniety pasek od napędu pompy mógłby prz maksymalnym obciążeniu przeskakiwać i wydawać charakterystyczne stuki?
Kurcze poza tymi stukami przy skręcie wszystko inne jest oki.
Jutro żona pojedzie astrolotem a ja zabieram się za te stuki - mam tylko nadzieje że uda mi się to wykryć bez większych wydatków a tym bardziej wizyty w jakimś ASO.
za wszelakie wskazówki wielkie dzięki
pozdro
krzyzie
Wysłano: Czw Mar 12, 2009 8:32 pm
 
Temat: jaki polecacie płyn
Forum: 145 / 146
Postów: 24
Wyświetleń 945

[Megane II phI] Problem ze sprzęgłem... ciąg dalszy.....

Witam,
Już pisałem o dziwnych odgłosach przy wciskaniu sprzegła. Dzisiaj dodatkowo zauważyłem, że na jałowym biegu dochdzą jakieś dziwne metaliczne odgłosy z podwozia. Myślałem, że to broi silnik. Okazuje się, że po wciśnięciu sprzęgła wszystko cichnie i jest OK. Myślicie, że nadszedł czas na wymianę sprzęgła - myślę o komplecie oczywiście - i czy taka wymiana wpłynie na poprawę płynności przy zmianie biegu??? Obecnie przy każdej zmianie biegu czuć lekkie szarpnięcie.
Z góry serdeczne dzięki za pomoc.

Michał
Wysłano: 2007-03-07, 20:12
 
Temat: [Megane II phI] Problem ze sprzęgłem... ciąg dalszy.....
Forum: Silnik, skrzynia biegów, wydech - Megane II
Postów: 4
Wyświetleń 817

Wyciekający płyn z chłodnicy

Dzięki za odpowiedź. Też myślałem nad tą ilością płynu, ale
leję niewiele (max 2-3 cm) ponad minimum, więc to nie to.

Co do pompy wody, to przed wymianą było to samo (tzn wtedy jeszcze
ja tego nie zauważyłem - mechanik zwrócił mi uwagę).

W sumie, to na razie podolewam wody destylowanej, bo na płyn
nie wyrobię finansowo . Jutro spróbuję się umówić z mechanikiem,
może coś wymyślą .

pozdrawiam

PS. Czasem mam wrażenie że pompa wody wydaje jakieś dziwne
odgłosy... coś w jej okolicy dziwnie głośno - czasem - pracuje.
Zastanawiam się, czy oni ją w ogóle wymienili (za 420 PLN to chyba
raczej tak ).
Wysłano: Pią 10 Kwi 2009, 22:53
 
Temat: Wyciekający płyn z chłodnicy
Forum: Porady, problemy techniczne
Postów: 7
Wyświetleń 330

Mazda 6 GH

scorpix
Co do punktów 1 i 7 podpisuję się obiema kończynami. Zaczyna mnie to coraz bardziej denerwować. Mam przejechane 3300 i robi się to coraz bardziej słyszalne, albo coraz bardziej mnie to drażni - choć dziwne odgłosy przy zmianie biegów na wyższy (takie bulgotanie) slyszalem od nowości. O ile do tego mogę się jakoś przemóc (choć nie jest to w zgodzie z kulturą silnika), o tyle to rzęrzenie, przy mocniejszym wdepnięciu w gaz, mnie już irytuje. Zaraz mi się kojarzy Polonez. Żeby chociaż czuć było te 140KM...
Co jeszcze..? Skrzynia tak do 3 tys haczyla, ale już jest calkiem nieźle.
Reszta to rewelacja i jestem bardzo zadowolony.

P.S. Co do ON, dowiedziałem się, żeby przypadkiem nie lać tego z polepszaczami, bo ten diesel nie toleruje nawet najmniejszej ilości benzyny. Nalewać na takich stacjach, co mają duży ruch - im się nie opłaca kombinować.
P.P.S. Jakby ktoś chciał wyłączyć pikanie alarmu (przy wł/wył) to Bołtowicz już ma programator. Chodzi oczywiście o alarm dedykowany przez Mazdę.
Wysłano: 02 Gru 2008 | 17:19
 
Temat: Mazda 6 GH
Forum: Mazda 6
Postów: 628
Wyświetleń 42865

Działania bojowe

No patrz - to dziwne - bo ja, z całą pewnością, mam cytat z relacji płk. Pluty Czachowskiego, który właśnie nie tylko nie przeczy, co nawet potwierdza obecność oddziałów i czołgów 10 Dywizji Pancernej:

"Kolumna składała się z kilkuset wozów, z ponad 1500 rannymi, a także 200 jeńcami. Z amunicją było krucho, np. do haubic 100mm było po ok. 20 pocisków na działo. Od jeńców dowiedzieliśmy się, że na Zambrów nacierała 10 DPanc. Rano w Łętownicy dały się słyszeć odgłosy walki z kierunku Andrzejewa. Porucznik Roszkowski zameldował do sztabu w Łętownicy, że z kierunku Czyżewa (w którym udawała się cała 18 DP), piechota nieprzyjaciela atakuje przy wsparciu artylerii i 3 czołgów."


No widzisz, a historia 20 Dywizji Piechoty (mot) mówi o tym, że nie było w tym miejscu 10 DPanc, a owe trzy czołgi to samochody pancerne z 20 AA. Istnieją z resztą zdjęcia po ich zniszczeniu.

Polecam tą monografię, są tam rozrysowane dokładne pozycje niemieckie w poszczególnych godzinach, do poziomu kompanii i baterii.

Pozdrawiam
Krzysiek
Wysłano: Cz 14 lut, 2008 21:21
 
Temat: Działania bojowe
Forum: Działania bojowe
Postów: 329
Wyświetleń 13008

Człapiące buty do biegania Salomon XA Pro 3D XCR

Dziękuje Wam wszystkim za odpowiedź.

Zależało mi bardzo na butach , które nie będą mi przemakały (też są z Goretexem Airda ) i będe w nich mógł biegać po błocie, śniegu. Nie wiedziałem Katarina, że te buty nie nadają się do treningu i częstego biegania (pewnie nie doczytałem) .

Biegam w nich od połowy lutego 2009 i przebiegłem/przemaszerowałem w nich łącznie około 60 km a w połowie tego dystansu już zaczęło się człapanie. Niewielką częśc treningu odbywam po asfalcie a potem jak tylko mam okazję to biegam po miękkim podłożu. Poza tym połowa tego łącznego dystansu przypada na zimę więc było to miękkie podłoże.
Czy to możliwe żeby buty tak szybko się zużyły?

Piotrek79, słyszę jak człapią przy szybkim marszu natomiast nie słyszę tego podczas biegania i wolnego chodzenia. Próbowałem różnego sposobu chodzenia ale nic nie pomaga

Jeżeli jeszcze ktoś miał takie problemy z tymi butami to proszę o podzielenie się (na innym forum któś się też żalił że wydają dziwne odgłosy).

Katarina jakie buty poradziłabyś do treningu , które nie przemakają?

Pozdrawiam wszystkich
Wysłano: Pią Kwi 17, 2009 3:21 pm
 
Temat: Człapiące buty do biegania Salomon XA Pro 3D XCR
Forum: Sprzęt
Postów: 4
Wyświetleń 270

Vacuum pump - pompa próżniowa

Witam
Chodzi mi o pompe próznoiową "VACUUM POMP" jes na pasku razem z alternatorem i pompa od klimy napedzane przez wał.Nie bardzo moge znalesc jaki ma wpływ na prace silnika, wszedzie jest ze wspomaga pompie hamulcowej ale w xedosie idzie jeszcze do wezyków podcisnieniowych.Wczoraj wymontowałem ją ale podczas odkrecania jak troche odeszła strasznie cos w silniku zassało.....(weza od pompy hamulcowej jeszcze nie odłączyłem.).Odłączyłem wąz od pompy hamulcowej zassało jeszcze raz ale to normalne. Wymontowałem rozkreciłem wyczysciłem - zadnych uszkodzen w srodku nie znalazłem.Skreciłem odpaliłem auto elegancko cicho pracowało i w koncu problem z mułem rozwiazany w koncu miał kopa jak cholera Pisze ze miał bo dzis rano odpalam i znowu od vacuum pompy dziwne odgłosy zaczeły sie i auto znowu muła załapał. Czy ktos mi moze powiedziec o co tu chodzi ? czy ta pompa jeszcze ma jakies zadanie w silniku bo jak wykreciłem ją to jak pisałem zassało gdzies w srodku w silniku.Pompa ta z silnika bierze olej i gdzies go wypuszcza i nie wiem co gdzie i jak .Czy w srodku moge mioec cos zatkane czy jakies tam są odmy .... ? Dzieki za jakiekolwiem info .Pozdrawiam
Wysłano: 09 Lis 2008 | 15:09
 
Temat: Vacuum pump - pompa próżniowa
Forum: 929 / Xedos 9
Postów: 8
Wyświetleń 746

Uwaga dziki zwierz...

Palec mi sie omsknął, a chciałem jeszcze o lisach.
Miałem dwa z nimi spotkania podczas biegu.
Raz bardzo wcześnie rano biegałem sobie w małym lesie, cisza i poranna rosa. Nagle widze rudego, jak nosem ryje w ziemi. Wychowany na Karolu Mayu sprawdziłem kierunek wiatru i z właściwej strony zacząłem podbiegać. Ogłosiłem sobie konkurs na jak najbliższe podejście. Nie uwierzycie, byłem od niego o trzy kroki, tak był zajęty. A potem duża kita w lewo i prawo pomachała mi na pożegnanie.

Drugi przypadek w Kampinosie był bardziej stresujący.
Biegnąc szeroką ścieżką (znakowaną) usłyszałem dziwne odgłosy na wprost mnie. Zwolniłem i oczom moim ukazał się widok dwóch skłębionych ze sobą ciał, warczących, piszczących na brzegu ścieżki. Pomyślałem psy - ale dwa, a to gorzej. Ale były to lisy. Tak walczyły ze sobą (może się bawiły?), że bardzo późno zwróciły na mój odgłos uwagę. Jak lisy to wścieklizna - pomyślałem sobie. żadne kumplowanie, nawet jak będą częstować zimnym Isostarem (15 km mojej trasy). Odskoczyły na 50 metrów w głąb lasu, stanęły i patrzą się na mnie. Ja bardzo zwolniwszy, patrzyłem się na nie i podziwiałem ten niecodzienny widok. Niedoczekawszy się niczego konkretnego pobiegłem dalej.

(Edited by Ziut at 2:25 pm on July 17, 2001)
Wysłano: Wto Lip 17, 2001 12:04 pm
 
Temat: Uwaga dziki zwierz...
Forum: Melanż
Postów: 22
Wyświetleń 3768

[Dnd 3.5 Fr]Po chwałę i złoto

Dalazar, Malvoin, Kael, Tebrym

Kolejny ranek nastał a odgłosy, które słyszał Dalazar nie ustępowały. Gdy szedł na południe nie wzmacniały się, były tak samo słyszalne jak i wcześniej, ale też i spadły, gdy zmienialiście kierunek celem ominięcia głębszego bagna. Komary już dały wam spokój, najwyraźniej nakarmiliście je wszystkie. A po południu znów zaczęło lać. Wieczorem zaś dotarliście do miejsca. Z nieba siąpi deszcz, jest chłodno i nieprzyjemnie. Wkroczyliście do ciemnego, podmokłego lasu, w którym unoszą się białe opary. W gęstym runie zaczęliście znajdować dziwne rzeczy - najpierw przerdzewiałe hełmy i miecze, potem omszałe i zbutwiałe kości. Odgłosy u Dalazara stały się nagle wyraźniejsze. Kilka dokładniejszych spojrzeń na szczątki wystarczyło by stwierdzić, że niektóre z czaszek nie należały do humanoidów. Gdzieś pod drzewem poniewiera się żelazna tarcza. W końcu jednak oczom drużyny ukazały się omszałe resztki murów. Na sporym, pozbawionym drzew wzgórzu wznoszą się ruiny zamku. I w dolince spalona wioska, z której jeszcze unoszą się kłęby dymu.

Laaren, Shass, Vernson

Gdy Shass z Vernsonem przysunęli właśnie biurko pod drzwi i mieli je zamykać nagle przyuważyli niedźwiedzia, który wyszedł zza rogu budynku, z którego uciekaliście. On też was zauważył. Popatrzył się na was, powciągał kilka razy nosem powietrze. Po czym stanął na dwóch tylnich łapach i zaryczał. Zostało zaledwie kilka chwil. Już zamykając drzwi elf widział jak niedźwiedź opada na cztery łapy i zaczyna biec. Ledwo przystawili biurko do drzwi, kiedy nastąpiło głuche tąpnięcie. Niedźwiedź tak mocno uderzył w nie, że biurko odskoczyło na kilkanaście centymetrów. Powstała szpara pomiędzy drzwiami a framugą a przez nią niedźwiedź włożył łapę. Próbowała coś lub kogoś uchwycić. Nawet łeb próbował włożyć. Po chwili napór ustąpił i słyszeliście jak niedźwiedź odbiega.
Wysłano: Sob Mar 21, 2009 9:28 pm
 
Temat: [Dnd 3.5 Fr]Po chwałę i złoto
Forum: D&D - aktywne sesje
Postów: 1207
Wyświetleń 43133

Dziwne stukanie jakby coś w luźnego w przodzie auta.

Cytat: Witam. Od jakiegoś czasu borykam się z dziwnym stukaniem w moim aucie. Jest to o tyle dziwne że czasem słychać to dość mocno a czasem jest totalna cisza. Odgłosy lekkiego stukania wydobywają się jakby z przodu auta. Dziwne jest też to, że jest to taki dźwięk jakby jakiś kawałek czegoś metalowego uderzał w karoserie auta. Dźwięk nie nasila się wjeżdżając na bardziej nie równa drogę. Nawet na gładkiej nawierzchni słychać lekkie stukanie. Byłem u mechanika to poradził jechać na stacje diagnostyczną. Wszystko sprawdzili, amorki, luzy itp. i powiedział mi gościu żebym wymienił osłonę pod silnikiem. Osłonę wymieniłem i dalej to samo. Na słyszalność tego stukania nie ma reguły. Czasem wsiądę do auta i jest kompletna cisza a czasem stuka i stuka. Zauważyłem, że jak wybiorę się w trasę np. 300 km to dźwięk stukania znika na jakiś czas. Potem znów kilka wyjazdów po 3-4 km i dalej stuka. Kompletnie nie wiem co to może być. Może ktoś z Was spotkał się z czymś takim? Zastanawia mnie czy to coś poważnego ?? PS. Nadmieniam, że nie dawno (jakieś 6 miesięcy temu) w autku robiona była kapitalka silnika. (Wymiana głowicy, panewek, wtrysków, itp...).


ja miałem to samo, ale wyszło, ze to przegub... wymieniłem lewy przegub i stukanie przypadkowe, niespodziewane, niechroniczne zniknęło... teraz jest cisza... aczasem to czułem, że mi aż autem rzuca..
Wysłano: Pią Kwi 03, 2009 18:37
 
Temat: Dziwne stukanie jakby coś w luźnego w przodzie auta.
Forum: TDI TD Diesel
Postów: 11
Wyświetleń 490

Gastrolog

Witam
problem mam od 2-3 lat z tym ze teraz jakby bardziej sie nasilał, często czuje parcie na kał albo mam wrażenie ze zaraz bede miala biegunkę a z odbytu wydobywa sie tylko śluz, tak jakby lekko pieniący biały czasem lekko brązowy. czego objawem jest taki śluz? robilam badania w kierunku candidy na kał wyszło liczne, często czuje pieczenie wewnątrz odbytu i to częste parcie na kał, dokucza mi to ze czuje pieczenie wewnątrz odbytu podczas załatwiania, często są to biegunki również piekące. boje sie jeść dosłownie. Mam różne bóle pod zebrami jakby jelita ściskanie, słysze dziwne głośne odgłosy nie z żoładka ale z jelit.. czasem pobolewa mnie żoładek i mdli. jakie badanie wykonać najlepiej z krwi zeby wiedziec czy to grzybica czy np helicobacter? ciagle śpie jestem ciągle zmęczona, przemęczona a nie pracuje... najchętniej przespałabym cały dzien a jestem młodą osobą.. ostatnio kupiłam colon c ale nie wiem czy to mi coś da. prosze o jakąś wskazówke, jakie badania wykonać żeby zorientowac sie co mi jest..?
Wysłano: 2008-11-30, 09:50
 
Temat: Gastrolog
Forum: Gastrolog
Postów: 10
Wyświetleń 589

Psychiatra

Dzień dobry wszystkim, mam ostatnio problemy zwłaszcza z samą sobą. Nie wiem jak mogłam się do tego doprowadzić. Już kiedyś miałam podobnie problemy , ale to było bardzo dawno temu. Teraz myślę,że znowu mi się wszytko nawraca ale z podwojoną siła. Chodzi o to, że mam już dość życia, wcześniej byłam osobą towarzyską, lubiłam robić coś szalonego, rozkręcałam znajomych, pomagałam innym gdy mieli chwile zwątpienia, cieszyłam się z najmniejszych szczegółów. Teraz już to oni prubóją mi pomóc, ale ja nawet tego nie chce. Mam kupę problemów, ale nie umiem o tym mówić, a moim jedynym pomysłem na to wszytko jest ...śmierć. Nie widzę,żeby mi mogło coś pomóc. Nie jem już prawie tydzień, nie mogę nic przełknąć przez gardło, jak chcę na siłę to wymiotuję. Czuję jak usycham z dnia na dzień, nie mam na nic siły, wracam z uczelni i myślę tylko o tym żeby się położyć spać. Prubóję coś z tym zrobić żeby inni nie widzieli, że jest mi źle, ale wszyscy to widzą. Najgorsze jest to,że ostatnio mam paniczny strach przed wszystkim, budzę się z płaczem, krzyczę, czuję ,że coś za mną stoi, ktoś za mną chodzi, jakoś boję się tego przez chwilę ale po paru sekundach dochodzi do mnie,że to nie jest realne, rzeczywiste... Słysze dziwne rzeczy, czuję jakby mój słuch odbierał nawet najcichsze odgłosy, szelesty. Cały czas myślę o tym jak by tu zniknąć, w jakiś sposób umrzeć,,, walczę jak mogę ale już zaczęłam sobie ciąć skórę, ból mi w jakiś sposób pomaga.. nie wiem czemu. Tyle lat tego nie robiłam i znowu, sama boję się siebie. Proszę pomóżcie, bo wiem, że ja długo nie wytrzymam. Pierwszy raz zwracam się o pomoc, naprawdę jej potrzebuję. Pozdrawiam.
Wysłano: 2008-12-08, 13:19
 
Temat: Psychiatra
Forum: Psychiatra
Postów: 324
Wyświetleń 3266

cudne manowce

Cytat: Czuję każdy nerw, każdy mięsień oraz pulsującą coraz szybciej krew..

Cytat: Głuchy las, zwłaszcza nocą, dostarcza moim zmysłom powodów do intensywniejszej pracy. Spadające gałęzie, grzmoty czy odgłosy zwierząt.

Cytat: Słyszę pykanie kości.

Cytat: Polana, jak to polana, otaczają ją drzewa, przez które nic nie widać, a ja mam wrażenie, że dopiero początek.



początek czego? dziwne to zdanie. dziwnie się czyta. otaczają ją drzewa, przez które nic nie widać. przeczytaj raz jeszcze i sama zobacz. nie potrafię tego wyrazić odpowiednimi słowami.

od słów widok do zrobić jest milion wyrazów. gubię się w tak długim zdaniu i kompletnie nie wiem co chciałaś przekazać.
w ostatnim fragmencie robi się natrętnie moralizatorsko...
jest dzierżawczo, zbyt dzierżawczo jak dla mnie. nawarstwienie tych moja, swoja...
o przecinkach i składni nie wypowiem się, bo najzwyczajniej nie jestem w tym dobra.

przeczytałam, odważyłam się na komentarz (chyba pierwszy tak obszerny w moim wydaniu). Stachura pisał o manowcach o niebo lepiej. i ta mgła, ta mgła...

pozdrawiam,
nancy
Wysłano: Nie Lut 01, 2009 10:56 pm
 
Temat: cudne manowce
Forum: Miniatury i Drabble
Postów: 6
Wyświetleń 319

Po chwałę i złoto II [Sesja FR 3.5ed.]

Wszystkie te okrzyki i kłótnie rozbudziły wreszcie mężczyznę, który do tej pory smacznie spał na wygodnym fotelu.
Zamieszanie, które powstało wprawiło wojownika w osłupienie.. Na początku zapomniał o wszystkim .. Nie wiedział jak się tu zjawił.. Po co tu przybył? Kto go oswobodził. Z każdą chwila jednak wracał do siebie by w końcu.. przypomnieć sobie wszystko.
-Eh czy możecie być trochę ciszej.. Nie mam ochoty słuchać waszych krzyków, kłótni.. Pokażcie, ze jesteście ludźmi a nie małpami..
Małpami, które bezsensownie skaczą, zataczają się i wydają z siebie dziwne odgłosy ..
Kortill wypowiadając te słowa stał spokojnie i wpatrywał się w wyjście.. Na zewnątrz było pięknie..
~Tak dawno nie jeździłem konno..Tak dawno nie widziałem słońca…~
Myśli kłębiły mu się w głowie jedna za drugą ..
Po zakończonej przemowie stał jeszcze przez chwilę zamyslony by dopiero po kilku minutach wrócic do rzeczywistości..
-Wśród was widzę kapłanów, wojowników… Hmmm dlaczego zatem ludzie waszego pokroju o waszym doświadczeniu i wiedzy. Nie załatwią spraw w ciszy i spokoju..

Tym razem kortill jeszcze bardziej zwolnił tempo swoich słów by dochodziły do uszu słuchaczy w sposób bardziej dosadny..
-Czy to nie dziwne, że o takich rzeczach przypomina wam zwykły zebrak...
odziany w jakieś łachmany..
Na waszym miejscu.. Wziąłbym sobie te słowa głęboko do serca..
Mężczyzna zaczął kasłać. Dopiero co wyciągnięto go z lochu gdzie przebywał bardzo długo.. Tak, że sam nie pamięta ile to juz lat.
Dlatego zaczerpnął łyka zimnej wody i usiadł ponownie na krześle.
Wysłano: Sro Kwi 29, 2009 1:42 pm
 
Temat: Po chwałę i złoto II [Sesja FR 3.5ed.]
Forum: D&D - aktywne sesje
Postów: 301
Wyświetleń 9362

kolana - pytanie od poczatkujacej

witam od dwoch tygodni biegam dosc regularnie, srednio po 4-7 km, a ze teren mam do biegania obfitujacy w podbiegi i zbiegi zaczynam po koniec biegania odczuwac bol w zewnetrznej stronie kolana, ktory ustaje gdy pozwalam odpoczac nogom podczas kilku krokow marszu, po czym powraca. Mialam juz podobne historie pod czas dłuższych zejsc w gorach. Poza tym wydaje mi sie ze z natury mam slabsze kolana- wydaja rozne dziwne odgłosy gdy sa nierozgrzane, wiecie strzykanie, strzelanie, etc., blizej nie zidentyfikowane bole wewnatrz kolana. Jak na razie w/w bole szybko mijaja, a ze biegam zazwyczaj co drugi dzien nie dokuczaja mi w trakcie biegania. Martwi mnie jednak sam fakt ze w miare zwiekszania dystansu kwestia stanie sie powazniejsza. Czy znacie jakies sposoby na zapobieganie podobnym kontuzjom, wzmacnianie kolan? czym mozna sobie pomoc poza rozgrzewka i odpowiednimi butami? ktos kiedys mi wspomnial o glukozaminie. Co o tym myslicie?
Pozdrawiam i czekam na opinie bardziej Doświadczonych:)[/u]
Wysłano: Pią Lis 07, 2008 2:17 pm
 
Temat: kolana - pytanie od poczatkujacej
Forum: Zacznij biegać!
Postów: 3
Wyświetleń 323

Czy warto kupić?

Zdecydowałem sie na ten model. oglądałem kilka mazdeczek tanszych ale zawsze było cośnie tak to nie chciała zapalic to przerwa miedzy lampą a pokrywą bagażnika nie taka to dziwne odgłosy z silnika to bita to poduszka wystrzelona a ta jest idealne umówiłem sie z kolesiem na poniedziłek i dobijamy targu. Tylko panowie kilka pytań chce jeszcze sprawdzić przed zakupem w jakim s serwisie stan samochodu najlepiej jakby odrazu podbił mi przegląd. Czyli tak chce sprawdzić
-ogólne oględziny podwozia(czy nie rdzewieje czy całe przewody hamulcowe itd)
-sprawdzenie układu hamulcowego
- czujnik lakieru
- podłączenie pod komputer(nie za bardzo wiem co można spraqwdzic przez takie podłączenie- prosze o podpowiedz)
- sprawdzenie ciśnienie na cylindrach z próba olejową( kolega pisał ze norma to 9,7 a co jak bedzie niższa albo wyzsza jeśli wyższa to chyba nie maco sie martwić)
- amortyzatory i układ zawieszenia ( na szarpaku itd) I to tyle co mi przyszło do głowy.Moze wy coś jeszcze podpowiecie.Dzięki i pozdrawiam
Wysłano: 27 Lut 2009 | 22:42
 
Temat: Czy warto kupić?
Forum: Kupuję Mazdę!
Postów: 18
Wyświetleń 729

Ciągniki MTZ Oraz Pronar i Belarus

Ale zonk!!! Kupiłem ten szybkobiezny rozrusznikm założyłem nowy akumulator, a ten pieprz..ny rusek nie chce zapalić. Rozrusznik se kręci (takie jakieś dziwne odgłosy wydaje), dymek sobie pyka, a te kilka ton złomu nie chce bez samistartu zapalić. Musze jeszcze zawieźć pompę i wtryski do sprawdzenia, jak to nie będzie to, to obleje go bęzyną i spale.
Wysłano: Pią Gru 14 18:19 GMT 2007
 
Temat: Ciągniki MTZ Oraz Pronar i Belarus
Forum: Maszyny
Postów: 3176
Wyświetleń 539641

[N14] Pykająca sprężyna

Witam.

Zauważyłem, a raczej usłyszałem w swoim autku dziwne pykanie podczas skręcania kierownicą na postoju i przy ruszaniu. Odgłosy dobiegają z okolic przednich amorków, po oględzinach okazało się, że prawdopodbnie pykają sprężyny amortyzatorów, które obracają się wraz ze skrętem koła.
Pytanie czy to tak ma być? Tzn czy sprężyny mają się obracać?
Co zrobić żeby wyeliminować to pykanie?

Pozdrawiam
Piotrek.
Wysłano: Pią 24 Paź, 2008 14:37
 
Temat: [N14] Pykająca sprężyna
Forum: Sunny
Postów: 7
Wyświetleń 253

Ghosts on Magnetic Tape

Cytat: Szczegolnie jak posci się to na 5.1: dziwne odgłosy, chrobotania, z roznych częsci pokoju. Zasypianie staje się niesamowite, a jakie sny...



wyciągnij ręce spod pościeli to szybciej zaśniesz
Wysłano: Sob Mar 24, 2007 21:23
 
Temat: Ghosts on Magnetic Tape
Forum: #bass communion#
Postów: 38
Wyświetleń 6308

Ghosts on Magnetic Tape

zasypianie przy "Duchach"... to jest dopiero coś. Szczegolnie jak posci się to na 5.1: dziwne odgłosy, chrobotania, z roznych częsci pokoju. Zasypianie staje się niesamowite, a jakie sny...
Wysłano: Pią Mar 23, 2007 23:49
 
Temat: Ghosts on Magnetic Tape
Forum: #bass communion#
Postów: 38
Wyświetleń 6308

[n14] Hamulce - odgłosy z bębnów

Witam, podczas hamowania slysze jakby tarcie dochodzace z tylnych bebnow. Troche to dziwne, bo pol roku temu mialem wymieniane bebny i szczeki. Niestety do mechanika moge sie udac dopiero w sobote. Czy to mozliwe, ze po 7-8 tys. km szczeki (japonskie) sie starly?
Wysłano: Pon 19 Sty, 2009 16:12
 
Temat: [n14] Hamulce - odgłosy z bębnów
Forum: Sunny
Postów: 8
Wyświetleń 217

[P11.144/W11.144] Komfort P11.144

To co mi podałeś nie zgadza się z tym co jest u mnie. Ani odgłosy ani wchodzenie w zakręty nie mają miejsca u mnie. Poza tym dziwne by było zużycie gum skoro wszystkie łączniki, swożnie itp są OK. W naszym kraju pewno to się niedługo stanie Jak mi zakładali gaz w poniedziałek to pytali się kto tym autem jeździł, bo wygląda jak nowe.
Poważnie... W zakrętach auto jest idealne. Albo się czepiam, albo to coś innego.
Wysłano: Sro 13 Lut, 2008 22:34
 
Temat: [P11.144/W11.144] Komfort P11.144
Forum: Primera
Postów: 17
Wyświetleń 907

Do wszystkich fanów KING CRIMSON!!!

no cóz zależy jak na to patrzeć. Na te koncerty.
Bo na pewno koncert ma większą wartość a przy tym jest stosunkowo tani niż remiksy utworów nine inch nails, które reznor wydaje nagminnie a za co czepie kase od naiwniaków którzy kupują płytę na której stary utwór jest 0.6 raza przyspieszony i w paru miejscach doszły dziwne odgłosy zgniatania blachy.

no ale ogólnie w przemysle muzycznym nie ma sprawiedliwosci
Wysłano: Sro Gru 28, 2005 14:30
 
Temat: Do wszystkich fanów KING CRIMSON!!!
Forum: # o wszystkim i o niczym#
Postów: 24
Wyświetleń 2038

kupno corsy z automatem

Witam
Kolega ma ten model, ostatnio w piatkę jechaliśmy 3m - Toruń to nawet, nawet. Silniczka to mu zazdroszę. Dla mnie dziwne były odgłosy przy trybie sport i kręcenie do 6200kprm.
R.
Wysłano: Wto Maj 03, 2005 3:44 pm
 
Temat: kupno corsy z automatem
Forum: Jaką Corsę kupić?
Postów: 9
Wyświetleń 738

Ghosts on Magnetic Tape

Cytat: dziwne odgłosy, chrobotania, z roznych częsci pokoju. Zasypianie staje się niesamowite.

Cytat: wyciągnij ręce spod pościeli to szybciej zaśniesz


Wysłano: Sob Mar 24, 2007 21:32
 
Temat: Ghosts on Magnetic Tape
Forum: #bass communion#
Postów: 38
Wyświetleń 6308

Niepokojące odgłosy

Witam..
Zauważyłem, że podczas jazdy coś zaczyna wydawać dziwne nieregularne dźwięki w bagażniku, przypominające klikanie..
Dźwięk ten przypomina kierunkowskaz albo załączenie gazu.
Sprawdziłem kierunkowskaz się nie pali podczas klikania, a gaz normalnie się załancza i chodzi..

Proszę o doradzenie mi, co to może być za usterka..
Pozdrawiam Seba
Wysłano: Sro 08 Kwi 2009, 16:25
 
Temat: Niepokojące odgłosy
Forum: Porady, problemy techniczne
Postów: 2
Wyświetleń 157

Sprawdzenie poziomu oleju

wymieniałem olej bo miałem dziwne odgłosy przy ruszaniu to nie były duże koszty ok100-150 zł na Vavolinie ale zleciłem to mechanikowi i tak było już 90000 a powinno się wymieniać przy 75000 a co do grzechotania to mogły się posklejać (tak przypuszczał w moin przypadku mechanik) synchronizatory.
Wysłano: Sro 06 Maj 2009, 09:20
 
Temat: Sprawdzenie poziomu oleju
Forum: Porady, problemy techniczne
Postów: 2
Wyświetleń 1137

Ciezka Zima jak odpaliło wasza alfa 2,4 jtd

moja odpaliła bez problemu przy -20'C - faktycznie silnik wydawał troszke dziwne odgłosy po odpaleniu ale po około 30 sekundach wsio ustało

aku mam chyba 1.5 roczny, olej wymieniam co 10tys km , paliwo v-power diesel, filtry wymieniam okresowo z zaleceniami i wszystko jest git

teraz chcę przetestować paliwo ze statoila - arctic czy jakos tak
Wysłano: Pią Sty 09, 2009 2:13 pm
 
Temat: Ciezka Zima jak odpaliło wasza alfa 2,4 jtd
Forum: 166
Postów: 6
Wyświetleń 461

stukanie w skrzyni na luzie

Witam! jestem posiadaczką fiata sc 900, z przebiegeim 83 tys. km. Kiedy silnik pracuje na luzie wydobuywają się dziwne, nieregularne odgłosy z oklicy skrzyni, takie stukanie, aczkolwiek kiedy wciskam pedał sprzęgła odgłosy znikają. Natomiast w trakcie jazdy słychać takie, nieregularne hrrr......Nie wiem czy obu tych odgłosów jest ta sama przyczyna, czy winą jest sprzgło czy skrzynia? Znajomy chce mi naprawić auto, ale nie wie od czego zacząć.... Pomóżcie!!!
Wysłano: Nie 19 Kwi 2009, 13:15
 
Temat: stukanie w skrzyni na luzie
Forum: Porady, problemy techniczne
Postów: 2
Wyświetleń 182

Vacuum pump - pompa próżniowa

Witam mam dziwne odgłosy z silnika myslałem ze to od compressora ale stwierdziłem teraz ze to z pompy prózniowej . Moze miec to związek z zamulaniem auta i jesli odchodzą dziwne odgłosy z niej to czyms to grozi i czy mozna gdziej ja kupic .dzieki za wszelkie info i pozdrawiam
Wysłano: 07 Lis 2008 | 17:47
 
Temat: Vacuum pump - pompa próżniowa
Forum: 929 / Xedos 9
Postów: 8
Wyświetleń 746

Huczenie w kołach (wycie)

Witam

Posiadam Felicje z 1999r 1,3 od jakiegoś czasu przy prędkość około 80km z koła nie wiem którego dochodzą dziwne odgłosy nie wiem jak je opisać huczy piszczy wyje z początku myślałem że to łożyska wiec wymieniłem na nowe klocki i tarcze też są nowe.... problem powrócił i nie wiem jak sobie z nim poradzić Co to może być
Wysłano: Pon 06 Kwi 2009, 21:18
 
Temat: Huczenie w kołach (wycie)
Forum: Porady, problemy techniczne
Postów: 2
Wyświetleń 227

Dźwięk zaworów?

Witam jakiś czas temu usłyszałem dziwne odgłosy z głowicy, cos takiego jakby zawory latałty. Lałem paliwo w roznych stacjach ale dalej jest to samo. Dodam też ze 2 miesiące temu był cały remont silnika łącznie z wymiana zaworow. Czy w tych bravo takie "granie" zaworów to norma???
Wysłano: Wto 14 Kwi 2009, 15:34
 
Temat: Dźwięk zaworów?
Forum: Porady, problemy techniczne
Postów: 9
Wyświetleń 318

jaki polecacie płyn

Cytat: Miałem jakieś dziwne odgłosy i buczenia, przy maksymalnym skręcie było głośniej. U mnie akurat pomogła wymiana płynu i chyba jest ok do dziś ale to niech się Thing wypowie



jest ok
Wysłano: Czw Mar 12, 2009 9:49 am
 
Temat: jaki polecacie płyn
Forum: 145 / 146
Postów: 24
Wyświetleń 945

Cykanie z komory silnika

Już jestem uczulony na dziwne odgłosy z silnika bo wcześniejsza Alfa 146 1.4 benzyna chodziła jak diesel, a potem kompletnie straciła moc i nadawała się tylko do jazdy po mieście w stylu emeryta.
Właśnie chodzi mi o to aby jeszcze ktoś odpalił samochodzik i sprawdził czy coś cyka w silniku.
Dodam że samochód kupiłem 2 tygodnie temu. Wymieniłem olej, a teraz w przyszłym tygodniu mam zamiar pojechać na ogólny przegląd i komputer.
Wysłano: Czw Kwi 16, 2009 8:15 pm
 
Temat: Cykanie z komory silnika
Forum: 156
Postów: 3
Wyświetleń 223

[R200 1.4Si + LPG 1998] Klapa bagażnika

Jeżeli nie są to typowe odgłosy zużycia się elementów tylnego zawieszenia, które byś z łatwością rozróżnił, a są to "dziwne" odgłosy to się nie martw! Zapewne wtedy jeszcze trochę popadało i koncert się zaczyna... Ten typ tak ma! Nic nie poradzisz, użyj szukajki i się przekonasz.
Wysłano: Wto Lip 01, 2008 10:05
 
Temat: [R200 1.4Si + LPG 1998] Klapa bagażnika
Forum: Usterki i porady techniczne
Postów: 5
Wyświetleń 118

[Scenic I phII] Scenic 1.9 DCI 2001 przekaźnik podgrzewania

Czy to przeskakujące sprzęgiełko alternatora to normalny objaw?

Zastanawiam się czy mój akumulator 55Ah/500A nie jest trochę za słaby do 1.9 DCI (taki był w kupowanym aucie)?
Jest w miarę nowy (niespełna roczny). Jak na razie przy -10 w nocy, rano auto pali na dotyk.

Sprawa się wyjaśniła.
Faktycznie to rolka alternatora zaczynała sygnalizować swój koniec (auto ma 100 tys przebiegu).

Po zakupie Scenic-a wymieniłem rozrząd, kompletne przednie hamulce (od strony wewnętrznej tarcze i klocki zjechane do zera, wewnetrze klocki (oryginalne) tak się zapiekły, że był problem je wybić) i po pewnym czasie przyszła kolej na pasek wielorowkowy.
Z informacji uzyskanej w kilku serwisach renault wynikało, że należy wymienić pasek wraz z napinaczem (sprężyna), rolką alternatora (ponoć siada sprzęgiełko) oraz rolką prowadzącą (inaczej serwis nie daje gwarancji na naprawę). Koszt to okolo 650 zł części i 200-340 zł robocizna. Myśl o kolejnym wydaniu tysiaka trochę przeraziła mnie.
Postawiłem na rozwiazanie tymczasowe (miało wystarczyć na 20 tys km).
Pojechałem do zwykłego mechanika i naprawę oszacował na 70 zł pasek i 40 zł robocizna. I tak zrobiłem. Po zdjęciu starego paska okazało się, że rolka prowadząca zaczyna się zacierać (została przesmarowana), rolka napinacza wydawała się ok, rolka alternatora również.
Po wielkich zmaganiach z napinaczem (imadło i opaski ściagające) udało się założyć nowy pasek. Po uruchomieniu silnika wszystko było jak w najlepszym porządku.
Niestety radość trwała jakiś tydzień (przejechane 400 km). Pojawiły się opisywane wcześniej na tym forum dziwne, metaliczne odgłosy dobiegające z alternatora. Jego rolka zakończyła swój żywot.
Jutro auto jedzie do serwisu. Wymieniam cały komplet (rolki, napinacz, pasek). Oby wystarczyło na następne 100 tys.

P.S. Trochę szokujące w tym samochodzie są koszty przeglądu po 100 tys.
- rozrząd 1000 zł
- hamulce 1050 zł
- wymiana paska wielorowkowego 800-1000 zł
- wymiana gum zewnętrznych drążka stabilizatora 270 zł
- wymiana drążków pośrednich 700 zł
- odgrzybienie i napełnienie klimatyzacji 600 zł

Całe szczęście, że nie wszystko trzeba robić w serwisie.
Wysłano: 2008-01-09, 19:51
 
Temat: [Scenic I phII] Scenic 1.9 DCI 2001 przekaźnik podgrzewania
Forum: Ogólne
Postów: 2
Wyświetleń 799

Erotyka po Japońsku czyli Pinku

"Lolita Vibrator Torture" (1987) - Sato pokazał klasę. Na film polowałem ładny kawałek czasu, to też me oczekiwania były, cóż tu dużo mówić... wygórowane. Reżyser po raz kolejny filozofuje, przy czym porusza tematy o których przeciętny człowiek wolałby nie słyszeć, marginalizując je na rzecz zajęć codziennych, często pozbawionych sensu, notorycznych. Robi to przy tym w sposób wyuzdany i szokujący.

Z pewnością uwidocznił fetysz trawiący sporą część męskiej widowni jakim jest szkolne umundurowanie. Podczas seansu cały czas trapiło mnie jednak dziwne przekonanie, że pod pewnym względem oglądam powtórkę z absolutnie kultowego "Môjû" Masumury. Wyłączając ofiary które ginęły od razu, późniejsza pomocnica zwyrodnialca została uprowadzona, umieszczona w dziwacznym pomieszczeniu, aż w końcu znalazła wspólny język z porywaczem, poddając się z własnej woli sadystycznym zabawom. Oczywiście całe zakończenie zostało zmontowane w inny sposób, bo Sato nigdy nie był i nie będzie kolejnym pseudo-reżyserem, którego stać tylko na kopiowanie, potrafi coś przekazać poprzez film, ostatecznie tylko nieco korzystając ze schematu "Blind Beast" i adaptując go tak, żeby mógł powiedzieć to, co zamierza...

Wszechobecne części ludzkiego ciała zamienione zostały na kompozycje odpychających czarno-białych zdjęć, odrażające fotki przedstawiające zamęczone na śmierć ofiary szaleńca wywołują piorunujące wrażenie, podobnie jak sposób ich "produkcji". Tortury przedstawione są bowiem w sposób niezwykle intensywny, szalony, obraz miga wywołując charakterystyczne wrażenia wizualne u widza, dźwięk wibratora oraz odgłosy duszących się i jęczących uczennic też robią swoje, brutalność w działaniu oprawcy i kilka innych elementów, czynią z nich momenty szalone, dzikie, pozbawione hamulców, rzekłbym nawet, że odrobinę odrealnione. Podobnie szokującym zdaje się być sam pomysł wykorzystania wibratora jako narzędzia mającego zadawać ból, ranić. Z tego wszystkiego tradycyjnie bije szarość, samotność... jak w "Naked Blood", ogromne wrażenie wywołuje również wyjście gł. bohaterki na dach, widz ma nieodparte wrażenie, że skoczy... w końcu sens zaczynała widzieć w czymś innym, niż codziennej jałowej, nudnej egzystencji. W tym wszystkim tkwi sens, i nawet zabójca bardzo szybko zostaje pozbawiony powłoki anonimowego, bezlitosnego, pozbawionego uczuć zwyrodnialca, okazując się człowiekiem aspołecznym, nie potrafiącym się kontaktować z kobietami w sposób nieco bardziej akceptowany społecznie. I to właśnie to, na wespół z tym nieodpartym poczuciem bezsensu i dzikimi, skrajnie perwersyjnymi zabawami erotycznymi przekształcającymi się w okrutne mordy sprawia, że obraz to w dorobku Sato z pewnością cenny, a zarazem jeden z najlepszych pinków jakie dane mi było do tej pory zobaczyć.
Wysłano: Nie 24 Lut, 2008
 
Temat: Erotyka po Japońsku czyli Pinku
Forum: Azja
Postów: 237
Wyświetleń 35020

[R620i 2.0 16v '95r] Dziwne sygnały z układu kierowniczego

Witam.Od dwóch dni martwią mnie odgłosy z układu kierowniczego. Na postoju czy to na włączonym silniku czy nie, podczas obracania kierownicą w lewą strone słychać coś jakby trzeszczało lub piszczało trudno określić i do tego dochodzi jeszcze stuk w pewnym momencie obracania kierownicą, jest takie wrażenie gdyby coś przyblokowało, przeskoczyło(ze stukiem) i dalej można kręcić.Podczas jazdy tego nie czuć.Cóż to może być?
Pozdawiam
Wysłano: Sro Lut 04, 2009 21:20
 
Temat: [R620i 2.0 16v '95r] Dziwne sygnały z układu kierowniczego
Forum: Usterki i porady techniczne
Postów: 8
Wyświetleń 157

[R827 '94r R800] przednie górne wahacze, tuleje

Okazuje się że te wachacze mają bardziej skomplikowaną budowę niż myślałem. Ułożyskowanie jest na podkładkach i tulejkach teflonowych, cztery na wachacz. Dwie płaskie podkładki po obu stronach ściśnięte przez długą śrubę, i w środku poprzeczna rurka ślizgająca się w dwóch teflonowych tulejkach.

Więc dobranie gumowych silentblocków z innego samochodu (np mazdy) oznaczałoby wyrzucenie fabrycznego ułożyskowania i wprasowania jakoś tych nowych silentblocków, możliwe że też by trzeba było na wymiar dobrać inną rurkę. Więc to nie taka prosta sprawa, wymieniłem smar na nowy i tak to zostawiam.

Poniżej fotki:

ta długa śruba nie pełni roli żadnego łożyska, jedynie ściska wszystko.

bo wyjęciu metalowego krążka który jeszcze jest w wachaczu na poprzedniej fotce, widać podkładkę teflonową i stary smar:

czerwoną strzałką zaznaczyłem trące o siebie części, więc tylko ta płaska strona krążka i podkładka teflonowa się ślizgają.

Natomiast metalowa rurka z poprzedniego zdjęcia ślizga się w tych teflonowych tulejkach co są w środku:

Jeszcze pare fotek krążków i podkładek teflonowych. Powierzchnia pracująca krążków wygląda jak płyta gramofonowa, natomiast powierznia podkładki teflonowej jest gładka w dotyku. Co świadczy że teflon jest jeszcze twardszy od chromu.
Nie wiem jaką rolę pełnią te wglębienia w podkładce teflonowej, możliwe że trzymają smar.

W drugim wachaczu (prawym) chrom na krążkach przetarł się zupełnie!! i zrobiły się malutkie zadziorki które tę trochę porysowały podkłądkę teflonową.

Więc tak to się przedstawia. Dziwne bo jak to rozbierałem to nie wyczuwałem żeby były jakieś luzy w tych tulejkach, rurka wychodziła dosyć ciasno, a podkładki teflonowe mimo że cienkie nie wykazują oznak zużycia, natomiast metalowe części w miejscu styku z teflonem tak, widać przetarcia.
Myślę więc że dobrym sposobem było by oddanie krążków do ponowenego pochromowania, zrobią się wtedy minimalnie grubsze a co najważniejsze ich powierzchnia będzie idealnie gładka a nie jak tarcza ścierna.
I tą rurkę co ślizga się w tulejkach teflonowych też można by pochromować co zwiększy średnice.

Ja narazie ograniczyłem się tylko do umycia i nałożenia nowego smaru, użyłem jakiś do rowerów z dodatkiem teflonu. I narazie tak zostawiam , jak w przyszłości bede miał troche czasu to rozbiore to jeszcze raz i oddam do pochromowania.

Po kilku dniach użytkowania mogę powiedzieć że nie zaobserwowałem żadnych zmian. Tzn nadal na wybojach są jakieś dziwne metaliczne sprężyste odgłosy z przedniego zawieszenia. Czasami nie w momencie przejazdu przez wybój w drodze tylko sekundę później , już na płaskim, więc trochę to dziwne.
Wysłano: Nie Lut 15, 2009 21:48
 
Temat: [R827 '94r R800] przednie górne wahacze, tuleje
Forum: Usterki i porady techniczne
Postów: 7
Wyświetleń 97

Co kiedyś myśleliście o Bjork?

Ja pod koniec podstawówki, w 5. i w 6. klasie, bardzo chciałam uczyć się niemieckiego, więc gdy gdzieś przeczytałam o Björk, to pomyślałam, że fajnie byłoby słuchać wokalistki z "takim niemieckim ö" w imieniu. Wiedziałam z jakichś gazet, że jest z Islandii i że jest "ekscentryczna", na przykład bodaj na wakacjach w 2005 roku (mam dobrą pamięć!) w jakimś czasopiśmie kobiecym przeczytałam krótką recenzję soundtracku do "Drawing Restraint 9". Z tego, co pamiętam, było tam napisane, że, ech, ta "ekscentryczna" wokalistka z Islandii nagrała płytę, na której prawie w ogóle nie ma śpiewu, ale są "odgłosy wielorybów". Kiedy coś takiego przeczytałam, uznałam, że to jest za dziwne dla mnie, ta babka jest psychiczna i nie będę tego słuchać, choć uważałam wcześniej, iż warto byłoby słuchać czegoś z Islandii z "niemieckim ö". W sumie to warto dodać, że od dziecka ciekawiła mni Islandia, taki zimny, tajemniczy kraj. Jako 11-latka poszłam z rodzicami pewnego dnia do biura podróży i tam oznajmiłam, ze chciałabym pojechać na Islandię. Oglądając latem prognozę pogody, sprawdzałam, ile stopni jest w Reykjaviku, kiedy inne państwa Europy mają 30 stopni Celsjusza. W stolicy Islandii było, z tego, co pamiętam, 14 stopni.
Wracając do Björk, dwa lata potem, w czerwcu 2007 roku, po ukończeniu II klasy gimnazjum, oglądałam sobie MTV i nagle zapodano "Isobel". Spodobał mi się klimatyczny, czarno-biały teledysk, baśniowy, tajemniczy, przypominający jakieś stare filmy. Utwór, odbiegający od tego, czego dotychczas słuchałam, przypadł mi do gustu, zwłaszcza, że tekst opowiadał, w mojej interpretacji, o samolubnej dziewczynce. Wysłuchałam go do końca, czekając na wyświetlenie się nazwy wykonawcy, i przeczytałam, że to Björk. Pomyślałam wtedy, że jej piosenki wcale nie są takie "nie do słuchania", wręcz przeciwnie! Znalazłam potem "Isobel" w internecie, przetłumaczyłam nawet tekst na polski. W dalszych poszukiwaniach kierowałam się recenzjami z Merlina... Następną piosenką, którą poznałam, było "It's oh so quiet", a potem przeskoczyłam o kilkanaście lat... "Earth intruders" i "Declare independence". Słuchając fragmentów piosenek Björk na Merlinie, zaczęłam myśleć, że może te piosenki są ogólnie nudne i monotonne, a "Isobel" i tych kilka innych było tylko wyjątkami... Myliłam się jednak, uparłam się i poznawałam coraz więcej utworów, pierwszą płytą, jaką sobie kupiłam, było "Vespertine", zakupione w moje 15 urodziny. W ogóle to tak na początku, gdy zaczynałam słuchać Björk, myślałam, że słuchanie takiej "alternatywy" to będzie taki element szpanu, nawet, jeżeli piosenki nie będą mi się aż tak bardzo podobać... Szybko przestałam tak myśleć, bo muzyka mnie całkowicie zauroczyła! Pamiętam wzruszenie przy "Generous Palmstroke".
Oj, wyszło całe wypracowanie.
Wysłano: 2009-01-02, 16:05
 
Temat: Co kiedyś myśleliście o Bjork?
Forum: Twórczość Björk
Postów: 33
Wyświetleń 5458

Porady

Jesteśmy po wizycie u laryngologa. Badanie, wywiad, dość szybko poszło. Lekarka stwierdził, że dziwne odgłosy spowodowane są zbyt suchym i ciepłym powietrzem w mieszkaniu. Objawy miną, po 1 roku życia. Teraz dziecko ma miekką tchawicę i to miedzy innymi powoduje odgłosy.

Bardzo sie cieszę, że jest ok. W międzyczasie Maciek zaczął sam chodzić i mówi mama oraz tata
Wysłano: Sob Lis 08, 2008 16:13
 
Temat: Porady
Forum: BOBAS
Postów: 21
Wyświetleń 5905

Grzechy młodości - usterki i akcje serwisowe nowej "szóstki"

Cytat: Witam
ledwo co odebrałem juz 6 a tu same niespodzianki- parowanie lamp tył
i co gorsze dziwne chałasy z tylnego zawieszenia ? podczas hamowania
jutro serwis z rana a miałbyc prawdziwy japończyk



dziwne dźwięki przy hamowaniu były i u mnie (taki metaliczny odgłos). Nie wiem czy była na to akcja czy nie, ale serwis wiedział od razu o co chodzi. trzeba było wymienić jakiś detal - podkładki jakieś. odgłosy ustąpiły.
Wysłano: 02 Kwi 2009 | 20:56
 
Temat: Grzechy młodości - usterki i akcje serwisowe nowej "szóstki"
Forum: Mazda 6
Postów: 94
Wyświetleń 8855